Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
"jak" poems
Trek my siel uit met swart onlogiese krapmerke op my pick n pay strokie. Breek my fingers af op n hout skryf blad en hou die honde naby vir die bene wat spat. Vermergel dan my vellies en gooi dit op n graf en se dis vir al die girlys -dis van papers wat smag. Edel en opreg is die regter se kaf. Heilig is die helde van die bars van die nag. Ons onthou die spoke van Oranje stad, Ons kleef aan hulle woorde soos n tros vol kak. Ons hou van die serries en die doef van Jak, En moenie met my stry nie ek sal jou in pak. Melodie jou wysie met ewige tone, mengel mooi jou woordtjies met jou oulike drome. Hou die fort van veiligheid en nasionalisme, Wees n patriot en vermoor Anglisisme. Beskerm jou mother language teen n kombuis taal. Daar is niks in hierdie wereld wat die taal mag vaal.
0
Jan 25, 2010
Jan 25, 2010 at 8:55 PM UTC
Die Digter -Afrikaans
Měsíc bdí na nebi šumícím a noc modrá je jak krev, někde v dáli jsou ješteři v ulicích, za plátnem ozývá se řev.
0
Jul 25, 2018
Jul 25, 2018 at 7:33 PM UTC
Píseň blue
Hřejivé paprsky zimního slunce házely do sněhu stříbrné mince. U sněhu se třpytí zelená tráva, je jako pobřeží, jak nějaká mapa. Prorůstá tím sluncem úplně tiše. Tak v lednu může růst zelená tráva.
0
Jan 17, 2018
Jan 17, 2018 at 6:14 AM UTC
***
Padal jsem podzemní přírodou do mrznoucích niter kde nikdo nebyl, alejí rtuťových výbojek spěchal jsem naproti černému nebi. "Zvířata zalezla dovnitř a zvířata vylezla ven, vsaje krev kámen dřív než nůžky ohlásí den?" Spěchal jsem podzimní přírodou do města mlh kde nikdo z vás nebyl, zástupy jiter řinčely po osmé a po sté se skrývaly hřeby. "Mumie zalezlá uvnitř, mumie žene mě ven, pomalí ptáci na kostkách a mezitím tuhnoucí krém." Hledal jsem pobřežní cestu v inverzi jitra kde jako bych nebyl, s duší a bez duše křižoval město zdarma jak úplný debil.
0
Jul 28, 2017
Jul 28, 2017 at 9:17 PM UTC
Premium Rush
Vyběhli mufloni z lesa ven, šli po chodníku na přechod to nemohl být sen, Dano ten den byl tenkrát bez nehod mufloni běželi z brány ven, jen tak, aby se neřeklo, běželi běželi v krásný den; potom jsem šel na pivo. Ale koho to zajímá, když jste všichni v prdeli. Kdybyste tam byli vy, doufám, že by vás přejeli. Běžela zvířata krásná jak den, šla na hadovku posedět; Co kdybys tam byla ty? Mohla ses to dozvědět. Kdybyste tam byli vy a všechny vaše důvody, mufloni a mufloni, zkurvení.
0
Jul 19, 2017
Jul 19, 2017 at 9:24 PM UTC
Nepojmenovaná
Zeptal se dělník k čemu je umění, když na mojí práci se stejně nic nemění. Na mý práci se stejně nic nemění, tak k čemu je umění, umělci zkurvení. Umělci zkurvení, zkuste si umění a budete tu jak němý.
0
Jun 10, 2018
Jun 10, 2018 at 5:46 AM UTC
Zeptal se dělník k čemu je umění
Ano, ty poslední tóny, vždycky ty nejvíce vzad, to ty si s náma pohrávají, pro ně jsme lehký jak peříčka.. .. A na vše pozdě je, přestože sotva padla tma.
0
Feb 6, 2017
Feb 6, 2017 at 2:09 PM UTC
Lehkost slova pravda
Czytać nadzieje w poezji jest dużo jak rozumieć niebieski kolor w niebie, ona czuje, zna ten perfum, co nie może sama sobie kupić. Ten wiatr ciągnie, utrzymuje ale nic ujawnia, koty marzą, a ona ciągle czyta te same książki. Szuka ten kolor wszędzie, jej farby nigdzie nie pasują, wysyła pocztówki do siebie z miejsc nieznanych z których zawsze pamięta dziękowac za piwo. Lata idą, a ona powtarza sie, ciągle zapomina patrzyć na dół, nieobecna że niedługo ominie go.
0
May 19, 2011
May 19, 2011 at 9:27 PM UTC
Pomalutku
I drink coffee at Starbucks. Not because I'm pretentious. I mean I am pretentious. But that is not why I drink Starbucks. Amazing mathematical concepts Are just swirling around in my head. I have to clean. I have to shower. I have to do the dishes. I have to wash my clothes. Jeszcze ci kutasa w kawałeczki potnę, wiesz, tak jak rzeźnik robi, i ci je do drzwi przybije. Translate that. It will make you laugh. I promise.
0
Nov 22, 2013
Nov 22, 2013 at 1:06 PM UTC
Pizda
Všechno je projasněné, už nejsou žádné temné kouty. Nikdo už nad ničím hlavou nezakroutí. Vše projasněné je jak nebe, než se zšeří. Bez klik fantazie jsou nástrahy příšeří. Do světa pohádek poletí nazpátek stíny bez páteří.
0
May 10, 2017
May 10, 2017 at 3:09 PM UTC
***
Opice opice vřískaly vztekle: "KDO SI Z NÁS, KDO SI Z NÁS NA ZADEK SEDNE?" Vřískaly opice v noci i ve dne, obtisky zadků jim zůstaly v sedle. Vřískaly opice v kanclu i autech, skákaly ze stromů s úsměvem na rtech. Skákaly ze stromů holých jak skála, jež po těch stromech teď na místě stála. Marně si opice lízaly zadky, co jednou sežraly nejde vzít zpátky.
0
Mar 8, 2018
Mar 8, 2018 at 11:17 AM UTC
Opice
pije! kurwa pije! co mi wiepsz prawdy w twym chyba niby? ? jak masz dziecko i przypisz rękopis w grze.... kurwa! po co mi taki bachor!? ja nigdy z nim w ramach ojcem! spierdu du du; na wal równych w droge kończeń koni, aby ludzkiej myśli począć zaraz! prawde snu w obudzenie jako dalszym snem w obietnice spełnione! o karo! o karo! o karo jednego uścisku ust! o karo! krucjato! o karo! od tej ja szeptem myśli wołam: wolności mi trza! i tak od niej uciekam, bo nagle repliki mi nie trza skrobać w ogień! lecz ogień skrobie i proch wkoło - tyłem posąg, a przodem duch?! nie duch, lecz szept, niby myśl, to pierw nie zmuszone impromptu - a nie zmuszone bo, posąg warty kolan i modlitw - i ta wyryta droga ku ozora ślimaków, w kieszeni nagle w dal oddać znany obszar wachaniem ręki jakby pisać, owszem:                 zapomnieć o tym co w świecie było,               jest,                        i będzie.
0
May 15, 2016
May 15, 2016 at 6:24 PM UTC
boli, boli bo na wygnaniu
Aniu, dostałem słuchy na temat grafiki - nie jestem Surrealist'ą z poprzedniego wieku (tzn. dwudziestego), to już mineło... może i też miałbym pozory sfobody by skrytką zza popularną sztuką miałbym brać jakiegoś malarza na front jak by to było wydanie Ortodoksji zwane Penguin Publishing House, ale wolałbym mieć pod uwage geneze, tzn. kompromis braku koloru i tą nadrentą komplikacje modernizacji na tle "programming" szyfrem komputera - a ten kompromis? szyfr chemika... wiem że to może brzmić zbyt contra idei ładnego obrazka czy tez ikonoklazm'u wedle sukcesu sprzedarzy książki - ale jak orginał to orginał, bez kiszeczki, bo kto tak naprawde chce pokazać tważ niechaj pokarze ją niż maske pierw - wiec myśle o notatkach z sfer chemii w goły-trakt poezji. przesyłam jeden przykład, trzymam notatki inne takrze gotowe, ale to jeden przykład; nie chce sie chować pod skórą innych artystycznych wybryków - szczegółowo poza gruntem orginału pisma jako malunek pierw, a pismo po (ksiązka to nie Boeing 747: obraz pierw a dzwięk po - tzn. dzwięk pierw, a obraz po) - a więc i też skreślam zaufanie co do piękna malowidła jako przeciw tego samego niby ambasador'a dającego ochrone pod tytułem: brzydastwo wiersza konieczne; wole by jedno z drugim miało zaufanie, czy też wpomnienie obojga na począt i na koniec:  na trasie wątpień i zarysów warte twarzy w publicznym miejscu poza oh ah ah oh galerii. a więc zakończe - inne e.g. prześle jutro - ten jako prolog w temacie: o co mi chodzi. Mateusz. p.s. oczywiście ominołem ę czasem, lecz jest zachowane w przykładach głębin - ale to nazwe proto-ortografia Polaka poza Polską, takie potrzebne lustro w Angielskim 's - czyli liczby mnogej co nawet tłumacz by powiedział: sprechen Deutsche?
0
Jul 10, 2016
Jul 10, 2016 at 10:32 PM UTC
email / diacritics "crossword" (un-ditto and apply a non-misnomer, i.e. give it a proper name, cf. Aristotle)
Aniu, dostałem słuchy na temat grafiki - nie jestem Surrealist'ą z poprzedniego wieku (tzn. dwudziestego), to już mineło... może i też miałbym pozory sfobody by skrytką zza popularną sztuką miałbym brać jakiegoś malarza na front jak by to było wydanie Ortodoksji zwane Penguin Publishing House, ale wolałbym mieć pod uwage geneze, tzn. kompromis braku koloru i tą nadrentą komplikacje modernizacji na tle "programming" szyfrem komputera - a ten kompromis? szyfr chemika... wiem że to może brzmić zbyt contra idei ładnego obrazka czy tez ikonoklazm'u wedle sukcesu sprzedarzy książki - ale jak orginał to orginał, bez kiszeczki, bo kto tak naprawde chce pokazać tważ niechaj pokarze ją niż maske pierw - wiec myśle o notatkach z sfer chemii w goły-trakt poezji. przesyłam jeden przykład, trzymam notatki inne takrze gotowe, ale to jeden przykład; nie chce sie chować pod skórą innych artystycznych wybryków - szczegółowo poza gruntem orginału pisma jako malunek pierw, a pismo po (ksiązka to nie Boeing 747: obraz pierw a dzwięk po - tzn. dzwięk pierw, a obraz po) - a więc i też skreślam zaufanie co do piękna malowidła jako przeciw tego samego niby ambasador'a dającego ochrone pod tytułem: brzydastwo wiersza konieczne; wole by jedno z drugim miało zaufanie, czy też wpomnienie obojga na począt i na koniec:  na trasie wątpień i zarysów warte twarzy w publicznym miejscu poza oh ah ah oh galerii. a więc zakończe - inne e.g. prześle jutro - ten jako prolog w temacie: o co mi chodzi. Mateusz. p.s. oczywiście ominołem ę czasem, lecz jest zachowane w przykładach głębin - ale to nazwe proto-ortografia Polaka poza Polską, takie potrzebne lustro w Angielskim 's - czyli liczby mnogej co nawet tłumacz by powiedział: sprechen Deutsche?
Continue reading...
4
- Zegar popuszczony. Drewno w deski popękane. Twoje dziecię po raz enty leży w sofie, jakby nieznane. Czy widziałeś jakże gołębice są dziś rozszlajałe? Białe a wyprute, jakbyś coś z żeber z alabastru na wióry mi pasem skórzanym przerobił. Pogardą jakże ci koniak a nie me oczy ambulansem! Wargi sąsiada jak posąg dawidowy a nie me wyżebrane! A sen nas dwojga na strychu już tylko we krwi coś znaczy? Mętny widok asów, pików czy trefli bez serca twej „królowej” spił cię i na wiersz w popielniczce przerobił? - Ty co stoisz dumna, niby poharatana, nie wiem jak siebie samego odpędzić. Jakiś ból liliowy, jakiś pieniądz w twarz córce rzucony, ekstaza z barw i szkarłatu przed oczyma już tylko do anestezji się sprowadza. Bo, powiedz, czymże trzask twych żeber, o potomku zapomnienie, jak nie chwilą gorzką małego goździka co zaraz nagle w przełyku zaniknie? Po cóż pierścień zaręczynowy, czesne, ognisko Hestii, śmiech twój platynowy jeśli stoi przyszłość jak twój posag stracona? Ten salon, ten pas, ten orgazm, każda sprawa lichwy ci warta. - Bez wykładania ci na ławę „przynajmniej ja nie...”, chociaż stanę ci wyzwaniem i ostatnim tchem jaki marmur mych kości coś jeszcze się broni i spytam, nie wycofam: Ten ból, ten skowyt co mówisz, jak czyn schowany Nazarejczyka, u stóp w wodzie twych pracujący, czy znać ci dać co przekazał przez wsze narody? - Naprzód, wypatruję - Co na Ziemi związałeś, w niebie się nie odstanie,                 jak puls w żyle ci zostanę                      choćbyś martwy i go wydrapał                                 na pozór.
0
Jan 20, 2021
Jan 20, 2021 at 5:40 AM UTC
Krew spadła na śnieg przy mahoniu (Blood Fell On Snow By The Mahogany)
- Zegar popuszczony. Drewno w deski popękane. Twoje dziecię po raz enty leży w sofie, jakby nieznane. Czy widziałeś jakże gołębice są dziś rozszlajałe? Białe a wyprute, jakbyś coś z żeber z alabastru na wióry mi pasem skórzanym przerobił. Pogardą jakże ci koniak a nie me oczy ambulansem! Wargi sąsiada jak posąg dawidowy a nie me wyżebrane! A sen nas dwojga na strychu już tylko we krwi coś znaczy? Mętny widok asów, pików czy trefli bez serca twej „królowej” spił cię i na wiersz w popielniczce przerobił? - Ty co stoisz dumna, niby poharatana, nie wiem jak siebie samego odpędzić. Jakiś ból liliowy, jakiś pieniądz w twarz córce rzucony, ekstaza z barw i szkarłatu przed oczyma już tylko do anestezji się sprowadza. Bo, powiedz, czymże trzask twych żeber, o potomku zapomnienie, jak nie chwilą gorzką małego goździka co zaraz nagle w przełyku zaniknie? Po cóż pierścień zaręczynowy, czesne, ognisko Hestii, śmiech twój platynowy jeśli stoi przyszłość jak twój posag stracona? Ten salon, ten pas, ten orgazm, każda sprawa lichwy ci warta. - Bez wykładania ci na ławę „przynajmniej ja nie...”, chociaż stanę ci wyzwaniem i ostatnim tchem jaki marmur mych kości coś jeszcze się broni i spytam, nie wycofam: Ten ból, ten skowyt co mówisz, jak czyn schowany Nazarejczyka, u stóp w wodzie twych pracujący, czy znać ci dać co przekazał przez wsze narody? - Naprzód, wypatruję - Co na Ziemi związałeś, w niebie się nie odstanie,                 jak puls w żyle ci zostanę                      choćbyś martwy i go wydrapał                                 na pozór.
Continue reading...
34
NA KS. DRA HAB. NATANKA W GRZECHYNI MUSZELKI 52 OKTAWY DWIE VON STEFAN KOSIEWSKI Studia Slavica et Khazarica XXI Prolegomena do Niebopolityki PANDEMIA PSYCHOZY Zniweczona Rzeczywistość Zarys Estetyki Chazarów Fascynacja Obłędem I Czy Arcybiskup Krakowa Jędraszewski żydoską babkę Wojtyły z domu Szulc wyniesie na ołtarze Kościoła Rzymskokatolickiego za rodzicami Santo Subito Lolka przez tzw. populus Romanus ludzi siatki ojca Hejmo w ramach działań operacyjnych SB? Czy ważne święcenia kapłańskie ma Jędraszewski od kropienia wodą święconą żeliwnych klap kanalizacyjnych w mieście Łodzi? Czy uchodzi, by cudownie rozmnażane przez Dziwisza relikwie zachowały ważność do usranej śmierci, jeśli gówno przychodzi II Kubicy w sporcie z przedmiotów szamańskich nie posiadających nawet mocy placebo, bez wiary w modlitwę księży i biskupów Episkopatu Polski, którzy w porze Pandemii CORONA ograniczają liczbę członków Rodziny Góralskiej na Mszy św. za Ojczyznę? PS. Nie licząc przychodów Kubicy pochodzących z dofinansowania amatorskiej aktywności państwowymi dotacjami Morawieckiego hojną ręką słupa Obajtka w PKN ORLEN, jak poseł Kaczyński nie zalicza do Rejestru Korzyści obstawy i kierowców biseksualnych. https://sowafee.jimdofree.com/2020/03/15/na-ks-dra-hab-natanka-w-grzechyni-oktawy-dwie-m52-von-stefan-kosiewski-ssetkh-pdnxxi/
0
Mar 15, 2020
Mar 15, 2020 at 4:31 AM UTC
NA KS. DRA HAB. NATANKA W GRZECHYNI M52 OKTAWY DWIE FO VON STEFAN KOSIEWSKI SSetKh PDNXXI PANDEMIA PSYCHOZY ZR ZECh
import: the northern tongue bespoke of the didgeridoo with the larynx as akin. północ ze mną... reszta gnije! a ja w twym oku jak dziób kruka wydłubie prawde raz - kraka - raz jeszcze na pokaz chociaż raz! bo ze mnie nie kura... jeno kruk! czemu? bo ty swym tłumaczeniem grzechu równasz gniew naprzeciw: w okolicy reprodukcji z tłumaczeniem orgnanizacji społeczenstwa jako wedle znaku (=) ktory też jest równaniem jako krzyż... a wiec jest naprawde wiarygodne to aby kontynuować wybaczanie niby grzechów i tak naprawde praw w rubryce niespełnionych pierw zamiarów? why then peer into the past without imagination, and try to peer within the present with memory, surely the present will not conjure any memory had the opaque past any imagination, i’d swear the burnish bush be nothing more than what could be imagined, not excess of skin on my phallus as the shaft known as the female circumcised bit... but i guess truth sidewinds while lies have the fortune of walking a straight path into nowhere... if there is imagination in the past i find it hard to conceive phonetic images, i.e. letters being allowed in there, and if future forsee such circumstance i find it hard to let the future project images as recognisable without a - z being recognisable first... in order that they might be used... in order that they might be used for ignorance’s sake if only that... man remembers skeletons easier in terms of usage rather than fully embodied canves of a van gogh to say **** all... as most men do, dating their mistresses for the first time in art galleries; the fault of the past is that in terms of imagination it cannot be re-imagined... but the future can be twice remembered... given holocaust deniers... simple... it can be simply denied because what imagination would have conjured reality conjured too much iron acidity of what went on; please be intelligent when you read this, i don’t have many readers and it’s already insulting to ask my readers for intelligence; sorry.
0
Dec 9, 2015
Dec 9, 2015 at 9:08 PM UTC
the didgeridoo of the northern larynx
import: the northern tongue bespoke of the didgeridoo with the larynx as akin. północ ze mną... reszta gnije! a ja w twym oku jak dziób kruka wydłubie prawde raz - kraka - raz jeszcze na pokaz chociaż raz! bo ze mnie nie kura... jeno kruk! czemu? bo ty swym tłumaczeniem grzechu równasz gniew naprzeciw: w okolicy reprodukcji z tłumaczeniem orgnanizacji społeczenstwa jako wedle znaku (=) ktory też jest równaniem jako krzyż... a wiec jest naprawde wiarygodne to aby kontynuować wybaczanie niby grzechów i tak naprawde praw w rubryce niespełnionych pierw zamiarów? why then peer into the past without imagination, and try to peer within the present with memory, surely the present will not conjure any memory had the opaque past any imagination, i’d swear the burnish bush be nothing more than what could be imagined, not excess of skin on my phallus as the shaft known as the female circumcised bit... but i guess truth sidewinds while lies have the fortune of walking a straight path into nowhere... if there is imagination in the past i find it hard to conceive phonetic images, i.e. letters being allowed in there, and if future forsee such circumstance i find it hard to let the future project images as recognisable without a - z being recognisable first... in order that they might be used... in order that they might be used for ignorance’s sake if only that... man remembers skeletons easier in terms of usage rather than fully embodied canves of a van gogh to say **** all... as most men do, dating their mistresses for the first time in art galleries; the fault of the past is that in terms of imagination it cannot be re-imagined... but the future can be twice remembered... given holocaust deniers... simple... it can be simply denied because what imagination would have conjured reality conjured too much iron acidity of what went on; please be intelligent when you read this, i don’t have many readers and it’s already insulting to ask my readers for intelligence; sorry.
Continue reading...
31
krzyżaka krucjata wedle pruß, co to znaczy krzyż północy! a las matematyką niby skąpy, lecz nawet hojny wyryć las draculii: szereg turka dekapitacji ciał jak niby pod wienną naiwnie ciepłe... laaah, smak ozora mlask! blah! bo ja na krew zgodą pić... pić! gniew w wino a prawda w krew! we chose the Maltese cross as our binding chastity, as our binding to chastity, we that persian girls might giggle / and the whiskey bottle might remain full: for among women we found disharmony and no foetus, let alone the desired harem of our enemy.
0
Mar 2, 2016
Mar 2, 2016 at 7:46 PM UTC
the Maltese crux / krzyżaka krucjata wedle pruß
Moje serce się przelewa, Bo mnie w kółko ktoś olewa. Ciągle gine, to mnie zżera, Taka smutna atmosfera. To nie bajka, i nie płacze, Tylko sobie ja tak kracze. Au, jesteś jak złoto, Ale chyba o tym wiesz pięknoto. Forever alone, czy nie, Zawsze będe kochał Cie. Może zaczekam aż ktoś mnie znajdzie, I może przy tym się sam odnajdzie.
0
Sep 5, 2013
Sep 5, 2013 at 9:27 AM UTC
In Awe of A
Je to jak vystřižené z filmu A scény jsou dlouhé jak rok Ale ten režisér stojí támhle Někde tak daleko Jak by mohl vskutku rozumět Příběhu těchhle dob Když se poslední záběry točili A že z tak mála vzniklo tolik ran A to všechno odešlo, jak přišlo Že nikdo toho nebyl svědkem Tlačí mě to u srdce Ale radši budu sám.
0
Dec 23, 2016
Dec 23, 2016 at 3:05 PM UTC
Radši budu sám
*summer's here;    and so's my ****** poetry.* custard on skin, sweat, ******** while others peacock around, basking in the sun, to the trance of Ibiza or perhaps sloth in St. James' park feeding mandrakes and geese and swans these sun worshippers and their hotdog selfies on beaches, sunglasses, molasses and ice-cream - i'm sitting among blank stairs, like an alcoholic Aboriginal in some desert town in Australia - blank, nothing coming in, nothing coming out - the usual traffic of poetry in me exhausted by summer, the one season i'm like Mr. Grinch - the loathing of the heat - with Sahara blowing more than sand these days - fruitless season: oh, but of course i can eat a strawberry, a grape a watermelon and whatever i wish, a kiwi a mango, whatever, but i just can't dig my teeth into the page, like i can in winter - with it's gloom and frost and grey cold. like in Scandinavia - where they treat their melancholic aura as the last happiness, or a hidden happiness, where it's not a medical condition worthy of a chemical concoction - much more than just        pill after pill after pill - the next pinch of airy salt that the cold is: pinch after pinch on the face and the hands as if plucking out feathers of a chicken. summer's here, and so the first summer thunderstorms, yesterday the great stomach of Ethiopia and Sudan descended over my house, the rumbling of a stomach of a thousand starving - thunder - the great voice -                              summer's here,                              and so's my ****** poetry - torden: stemme av eldgammel hvisking, etymological observation working from the Norwegian hvisking (whisper), although similar, in Polish - obviously a letter or two more, but the prefix hvis- according to alexander brückner (Cracow, 1927):  chwist, chwistać, chwis(t)nąć, ‘orzech próżny’, chwist w 15. i 16. wieku, jeszcze u Reja, ‘błazen’, właściwie ‘aktor, komedjant’, ‘mimus’; jak świstek (papieru), ‘orzech próżny’ nazywa się r. 1472 gwiżdżem i malikiem (p.); u czechów chwiszt, ‘świstak’; tylko u nas i u Czechów istnieje to chwist, chwistati, por. gwizdać             i świstać u innych słowian; my concern however is stressed in italicised form, he supposed that chwist- only exists among poles and czech - well it doesn't, it also exists among norwegians - as already shown, with hvisk-.
0
Jun 8, 2016
Jun 8, 2016 at 1:19 PM UTC
june thunderstorm
*summer's here;    and so's my ****** poetry.* custard on skin, sweat, ******** while others peacock around, basking in the sun, to the trance of Ibiza or perhaps sloth in St. James' park feeding mandrakes and geese and swans these sun worshippers and their hotdog selfies on beaches, sunglasses, molasses and ice-cream - i'm sitting among blank stairs, like an alcoholic Aboriginal in some desert town in Australia - blank, nothing coming in, nothing coming out - the usual traffic of poetry in me exhausted by summer, the one season i'm like Mr. Grinch - the loathing of the heat - with Sahara blowing more than sand these days - fruitless season: oh, but of course i can eat a strawberry, a grape a watermelon and whatever i wish, a kiwi a mango, whatever, but i just can't dig my teeth into the page, like i can in winter - with it's gloom and frost and grey cold. like in Scandinavia - where they treat their melancholic aura as the last happiness, or a hidden happiness, where it's not a medical condition worthy of a chemical concoction - much more than just        pill after pill after pill - the next pinch of airy salt that the cold is: pinch after pinch on the face and the hands as if plucking out feathers of a chicken. summer's here, and so the first summer thunderstorms, yesterday the great stomach of Ethiopia and Sudan descended over my house, the rumbling of a stomach of a thousand starving - thunder - the great voice -                              summer's here,                              and so's my ****** poetry - torden: stemme av eldgammel hvisking, etymological observation working from the Norwegian hvisking (whisper), although similar, in Polish - obviously a letter or two more, but the prefix hvis- according to alexander brückner (Cracow, 1927):  chwist, chwistać, chwis(t)nąć, ‘orzech próżny’, chwist w 15. i 16. wieku, jeszcze u Reja, ‘błazen’, właściwie ‘aktor, komedjant’, ‘mimus’; jak świstek (papieru), ‘orzech próżny’ nazywa się r. 1472 gwiżdżem i malikiem (p.); u czechów chwiszt, ‘świstak’; tylko u nas i u Czechów istnieje to chwist, chwistati, por. gwizdać             i świstać u innych słowian; my concern however is stressed in italicised form, he supposed that chwist- only exists among poles and czech - well it doesn't, it also exists among norwegians - as already shown, with hvisk-.
Continue reading...
71
On píseň lásce mrtvé zpívá Tak smutnou až měsíc pláče A slunce v noci neusíná Ona jak z ledového kamene oči Upřené na sklenku vína On na štěstí víc si nevzpomíná Bílýma nedosažitelnýma rukama svýma Pohladí mu tváře zčernalé Jeho slza už ji nedojímá A když odchází spočine v její náruči- Sám ještě do noci světla nezhasíná Kapka slzy, potok krve, koho vina ?
0
Jan 4, 2017
Jan 4, 2017 at 6:22 AM UTC
Báseň (pro Vaness)
49. Men, Niemen? most, rzeka i autobus zatacza się w pagórki           Wilia?           w upale budzą się Suwałki           Memel zaciąga brzeg lasem           znużoną powieką Memelland ist abgebrannt           mury           pagórki           coraz to milej do ciebie           miłe miasto https://yandex.ru/collections/card/5e6f063db651624b1a7fd6ad/ 53. NA ANTOKOLU na Antokolu barok wkoło stiukowi święci w plafony wzięci królowie             żyd jak żywy             w peruce na głowie             triumfuje w purpurze nad ołtarzem w górze zaś przy drzwiach z krzyża zdejmowany nie baczy na rany świeże dłoń składa na grzbiecie na nowym habicie w ofierze wpółobjęty z jednego gwoździa zdjęty ledwo, a już łaskawie nad mieczykami z ogrodu błogosławi płotu regina pacis dwa bębny tureckie zdobyte pod  Chocimiem milczą w kruchcie nad Wilią 60. JAK WILENKA spóźnimy się na wieczór Alicji Rybałko jak Wilenka po Zarzeczu kluczymy; mosty w zaułki - miasto dla nas na trzy klucze zamknięte, jak bajka o spiżowym wilku w Pikieliszkach za dworem księżyc studzi jezioro para łabędzi przy brzegu - tak prosto romantycznie i książki w bibliotece dla dzieci tu nadal dostać można jedynie po rosyjsku a poezja Alicji, jak gotyk św. Anny na palach olchowych i workach piasku w płomienistym po wielokroć łuku przenoszę na dłoni ten kościół Stefan Kosiewski; OBY DO WILNA. Wiersze. Wstęp: Dr Romuald Cudak: Na marginesie. Redakcja: Barbara Jędrzejczak. Opracowanie, korekta: Tadeusz Adam Knopik. Łamanie: Robert Kosek. Wydawca: Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI; współwydawca: Radio PLUS Katowice Sp. z o.o. Drukarnia im. K. Miarki w Mikołowie. Katowice 2000 ISBN 83-914127-0-9
0
Mar 16, 2020
Mar 16, 2020 at 4:59 AM UTC
OBY DO WILNA
49. Men, Niemen? most, rzeka i autobus zatacza się w pagórki           Wilia?           w upale budzą się Suwałki           Memel zaciąga brzeg lasem           znużoną powieką Memelland ist abgebrannt           mury           pagórki           coraz to milej do ciebie           miłe miasto https://yandex.ru/collections/card/5e6f063db651624b1a7fd6ad/ 53. NA ANTOKOLU na Antokolu barok wkoło stiukowi święci w plafony wzięci królowie             żyd jak żywy             w peruce na głowie             triumfuje w purpurze nad ołtarzem w górze zaś przy drzwiach z krzyża zdejmowany nie baczy na rany świeże dłoń składa na grzbiecie na nowym habicie w ofierze wpółobjęty z jednego gwoździa zdjęty ledwo, a już łaskawie nad mieczykami z ogrodu błogosławi płotu regina pacis dwa bębny tureckie zdobyte pod  Chocimiem milczą w kruchcie nad Wilią 60. JAK WILENKA spóźnimy się na wieczór Alicji Rybałko jak Wilenka po Zarzeczu kluczymy; mosty w zaułki - miasto dla nas na trzy klucze zamknięte, jak bajka o spiżowym wilku w Pikieliszkach za dworem księżyc studzi jezioro para łabędzi przy brzegu - tak prosto romantycznie i książki w bibliotece dla dzieci tu nadal dostać można jedynie po rosyjsku a poezja Alicji, jak gotyk św. Anny na palach olchowych i workach piasku w płomienistym po wielokroć łuku przenoszę na dłoni ten kościół Stefan Kosiewski; OBY DO WILNA. Wiersze. Wstęp: Dr Romuald Cudak: Na marginesie. Redakcja: Barbara Jędrzejczak. Opracowanie, korekta: Tadeusz Adam Knopik. Łamanie: Robert Kosek. Wydawca: Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI; współwydawca: Radio PLUS Katowice Sp. z o.o. Drukarnia im. K. Miarki w Mikołowie. Katowice 2000 ISBN 83-914127-0-9
Continue reading...
55
Odczucie zaparcia tchu w piersiach jakoby przy chłodzie, szoku w oszołomionej czułości czy penetracji przez ukochanego po raz pierwszy podczas aktu cielesnego odczuwam jako to uczucie w klatce ściśniętej jakbym miał w dłoniach właśnie tak samo kruchą rybkę... ledwo dyszy, cmoka, jak niemowlę się miota... i widzę siebie jako lęk, że ona to ze szkła jest i płacze prawie z niepokoju o to co z nią zrobię że trzymam mięsień sercowy wyjęty prosto z czyjejś żywotności. I wiem, iż jeśli tylko zrobię nieostrożny ruch, to ten cały cud Życia którego w oniemieniu i własnych łzach nie mogę pojąć, że mi położono między palce... pęknie nagle jedna arteria przez ściśnięcie... I pójdzie krew. I pójdą jej wargi w dół. I pójdą płetwy wzdłuż ciała. A tygrysie paski bielu i różu będą już tylko tą gęstą czerwienią co nie zmyjesz z ramion tylko się wedrą jak zabrudzona skóra bez zrzucania naskórka. Tą czerwienią w papce jak ta podczas okresu menstruacyjnego gdy ją badasz z bliska na opuszkach. A Cardio będzie nieme. Przeze mnie. Zgwałcone takowo więc. Lub każde inne dłonie, w które powierzyłem tą rybkę. Dlatego takim łkającym lękiem jest dawanie tego w inne dłonie. A oni nie wiedzą jak karpika się trzyma tak, by chodziło o niego i tylko niego. Nie jego paski barwne, powietrze wokół czy inne tyczące się treści. O niego. Oto Słowo. Osoba. Język. My. „A Słowo ciałem się stało.”
0
Nov 9, 2020
Nov 9, 2020 at 6:57 AM UTC
Koi Drwa Spływa
Odczucie zaparcia tchu w piersiach jakoby przy chłodzie, szoku w oszołomionej czułości czy penetracji przez ukochanego po raz pierwszy podczas aktu cielesnego odczuwam jako to uczucie w klatce ściśniętej jakbym miał w dłoniach właśnie tak samo kruchą rybkę... ledwo dyszy, cmoka, jak niemowlę się miota... i widzę siebie jako lęk, że ona to ze szkła jest i płacze prawie z niepokoju o to co z nią zrobię że trzymam mięsień sercowy wyjęty prosto z czyjejś żywotności. I wiem, iż jeśli tylko zrobię nieostrożny ruch, to ten cały cud Życia którego w oniemieniu i własnych łzach nie mogę pojąć, że mi położono między palce... pęknie nagle jedna arteria przez ściśnięcie... I pójdzie krew. I pójdą jej wargi w dół. I pójdą płetwy wzdłuż ciała. A tygrysie paski bielu i różu będą już tylko tą gęstą czerwienią co nie zmyjesz z ramion tylko się wedrą jak zabrudzona skóra bez zrzucania naskórka. Tą czerwienią w papce jak ta podczas okresu menstruacyjnego gdy ją badasz z bliska na opuszkach. A Cardio będzie nieme. Przeze mnie. Zgwałcone takowo więc. Lub każde inne dłonie, w które powierzyłem tą rybkę. Dlatego takim łkającym lękiem jest dawanie tego w inne dłonie. A oni nie wiedzą jak karpika się trzyma tak, by chodziło o niego i tylko niego. Nie jego paski barwne, powietrze wokół czy inne tyczące się treści. O niego. Oto Słowo. Osoba. Język. My. „A Słowo ciałem się stało.”
Continue reading...
50
ale czysto w tej E - U - Ρ - Ω - Π - J - Η. islam leiben historie, nicht Ottoman, Ottoman pseudo Khan, islam leiben historie: eins, zwei, drei und vierte maulkor'bzeugè'naussagé (sausage marathon); they love their history mind you ψι and τρι...  kaganiec u stóp w krok stu odpowiedzi w jedną droge: raz jeszcze, w las i w cienie iglą tej tętnicy wybryk chęć na gre, by zadać zbyteczne  pytanie! na odpowiedź oskarzyć czas z wiedzą zegara, i tą ostateczną, wartą końca, namylsnością... ponownie oskarzyć jako począt narodu - tylko golasa, warte imie kroka ka ka kar Kasymir'ah! wedle Tsara, czołem w tło wymagań na wyryte zapomnieniem lat: oddech'u Uzbeku chafta wspomnień wiatru i chorongiew latawcy jak niby urojen konceptu narodu... ja człek tylko w psiarni! i tak powiem, tak, wiara, panem na zbyt wiele pamięci Janosika i Radio Maria; o tyle czerpie zgon, ponownie, ponownie, by ocalić, niby swiętego, i pogrzebać swój naród... ale wstyd! wstyd! by ocalić jednego niby swiętego, lecz nadać obszar rodem Polak'a ponad Polske i w ramach Irlandie; jaki to wstyd nawet ten mnie wart, co nie nada snu! co za wstyd - nie warto umierać wiele razy, kiedy ten ostatecny oznacza raz jeszcze -                       quo vadis, qua lectio? - ten raz jeszcze, i ten ostatni, o tyle wiele poradni przed wieloma nocami snu.
0
Jun 7, 2016
Jun 7, 2016 at 9:54 PM UTC
maulkorb hund (forgotten Europe)
"O tom, co stalo se s námi doteď Od té doby, nevypoví čas - Čas někdy nejde měřit časem Ale hloubkou změn v nás," To, že už si neklademe Navzájem otázky tak složité - Znamená jen tolik, že ty prosté Stačí zodpovědět rozvitě, "Z toho, čeho jsme litovali kdys, Teď umřelo již víc než dost - Vždyť dospěli jsme v průlom, Jenž vše proměnil to na radost," To, na co vzpomínáme s úsměvy, Že jednou bolelo za slzy prolité - Dnes už jen těžko uvěřit, Jak věci můžou vyznít dvojitě.
0
Oct 6, 2016
Oct 6, 2016 at 3:17 PM UTC
- Čas