"bez" poems
Je jedna adresa na vrchu nebe,
kam jednou doručí
mě, možná i Tebe,
ale je jedno místo o dost blíž zemi,
kde topí zadarmo,
kde nejsou peníze,
tak jako v nebi.
Tam někde nahoře máš výhled shůry
a můžeš tam potkávat
nebeské můry,
ale tam někde dole Ti shoří křídla
a žízeň uhasí
jen podzemní vřídla.
Je jedna adresa na vrchu nebe,
kam jednou pošlou
můry i Tebe,
ale je jedna adresa o dost níž k zemi,
kde vaří zadarmo,
kde nejsou stravenky,
tak jako v nebi.
Tam někde navrchu jsou nebeské kůry
a andílci z KFC
maj' křidýlek fůry,
ale tam dole pod zemí jsou kosti bez stehen
a duše tam nespravíš
jediným stehem.
Je jedna adresa na vrchu nebe,
kam jednou doručí,
co zbyde ze mě,
ale je jedno místo lehce nad zemí,
kde život se v prach
pro jednou změní.
Jun 4, 2018
Jun 4, 2018 at 12:56 PM UTC
Stínové divadlo, plátno bez mraků
Polibky paprsků chutnají mdle
Žně slunce, výstřižek kadeří prachu
Scéna se spalovnou na čelním skle
Tváře a vteřiny končí pod koly
Nad pěstí siluet vztyčené gesto
V stříbrném příboji plovoucí vory
Za hradbou doutná hořící město
Sto věží padá na žíhané domy
Sto věží nad kvádry, ze kterých zebe
Pás oken zazdil tašky střech do tmy
Pár trysek kreslí žíhané nebe
Jul 31, 2016
Jul 31, 2016 at 1:04 AM UTC
Padal jsem podzemní přírodou
do mrznoucích niter
kde nikdo nebyl,
alejí rtuťových výbojek
spěchal jsem naproti
černému nebi.
"Zvířata zalezla dovnitř
a zvířata vylezla ven,
vsaje krev kámen dřív
než nůžky ohlásí den?"
Spěchal jsem podzimní přírodou
do města mlh
kde nikdo z vás nebyl,
zástupy jiter řinčely
po osmé
a po sté se skrývaly hřeby.
"Mumie zalezlá uvnitř,
mumie žene mě ven,
pomalí ptáci na kostkách
a mezitím tuhnoucí krém."
Hledal jsem pobřežní cestu
v inverzi jitra
kde jako bych nebyl,
s duší a bez duše
křižoval město
zdarma jak úplný debil.
Jul 28, 2017
Jul 28, 2017 at 9:17 PM UTC
Kafija
citiem tā vairāk tīk melna
citiem balta
bet man bez cukura.
Kafijas garša ir neaprakstāma
nevajag lsd vai mdma
jo kafija spēj aizstāt visu.
Tai plūstot manī
es sajūtos kā paradīzē
jo kafijā ir kaut kas īpašs,
kaut kas tāds,
kas nav citos dzērienos.
Kafija liek man aizmirsties
un man tas patīk.
Mana burvju dzira
uz mūžū...
Dec 22, 2013
Dec 22, 2013 at 10:13 AM UTC
Cihlové stínadlo, divan bez prachu
Výhybky prskavců chutnají zle
Hne sumcem, vylíže střídavě bráchu
Semena s holbou na výkladním skle
Páry a mrdiny končí pod voly
Nad hrstí úliteb vítězné gesto
Stříbrné příbory v podpraží hulí
Za bradou dřímá horoucí těsto
Proč běží sádla na získané body
Proč běží pro kádry, ze kterých jebe
Pásovec zas dal hlavičku do tmy
Pár krysek sladí sžíravě sebe
Jul 16, 2017
Jul 16, 2017 at 4:26 PM UTC
Vyběhli mufloni z lesa ven,
šli po chodníku na přechod
to nemohl být sen, Dano
ten den byl tenkrát bez nehod
mufloni běželi z brány ven,
jen tak, aby se neřeklo,
běželi běželi v krásný den;
potom jsem šel na pivo.
Ale koho to zajímá,
když jste všichni v prdeli.
Kdybyste tam byli vy,
doufám, že by vás přejeli.
Běžela zvířata krásná jak den,
šla na hadovku posedět;
Co kdybys tam byla ty?
Mohla ses to dozvědět.
Kdybyste tam byli vy
a všechny vaše důvody,
mufloni a mufloni,
zkurvení.
Jul 19, 2017
Jul 19, 2017 at 9:24 PM UTC
sveiks dārgais
šodien tev īpaši izceļās acis
vai zināji?
tās mirdz vairāk nekā parasti
vai tu ieraudzīju kaut ko, kas tās apžilbināja?
vai varbūt tās cenšas ieviest gaismu sev apkārt?
apspīdēt cilvēkus, kurus tās uzlūko (?)
vai varbūt tās vienkārši glabā sevī noslēpumu
man nav ne jausmas
tikai tu to zini
es vēlos kaut tu man pateiktu
kaut tu uzrunātu mani
kaut vai bez vārdiem
bez skaņām
bet ar klusumu
ar kustību
ar savu ķermeni
to skaisto ķermeni, kurā dzīvo tava dvēsele
ķermeņa valoda ir pati skaistākā
tā spēj pateikt vairāk nekā simtiem vārdu
tavs smaids ir skaistākā rindkopa šajā stāstā
tu to atkārto tik bieži,
katru dienu
taču man nekad nepietiek..
nekad nevar būt par daudz tava žilbinošā smaida
manas lūpas nekad nespēj pretoties
acis iemirdzās,
sirdspuksti paātrinās
un sākas jauns stāsts,
kurā piedalās mūsu ķermeņi
tie raksta ar saviem locekļiem
pasaku, kurai nav beigu
tā nekad nebeidzas
bet gan turpinās
arī tagad
manas acis uzlūko tevi
tās iekāro tevi no jauna
mana sirds alkst pēc tavas mīlestības
ak mans mīļais
es vēlos veidot jaunu mākslas darbu
paņemsim rokās otas un ļausimies
nedomāsim par laiku
jo laika mūsu pasaulē nav
esam tikai mēs
un mūsu māksla
Oct 27, 2016
Oct 27, 2016 at 2:37 PM UTC
cik grūti ir kaut ko izdarīt
grūti saņemties
un iet uz priekšu
gribu būt brīva,
bez pienākumiem un noteikumiem
gribu dzīvot tā, kā pati vēlos
gribu iet gulēt četros no rīta
un celties divos dienā
gribu izdzert kafijas tasi pēc pamošanās
un ingvera tēju pirms gulētiešanas
gribu skraidīt magoņu laukā
un sajust skaisto ziedu smaržu.
es gribu tik daudz..
bet vai kādreiz kāds uzklausīs?
izdarīs tā, kā t u vēlies?
tam ir domāti sapņi
Jan 18, 2014
Jan 18, 2014 at 9:35 AM UTC
Všechno je projasněné,
už nejsou žádné temné kouty.
Nikdo už nad ničím
hlavou nezakroutí.
Vše projasněné je
jak nebe, než se zšeří.
Bez klik fantazie
jsou nástrahy příšeří.
Do světa pohádek
poletí nazpátek
stíny bez páteří.
May 10, 2017
May 10, 2017 at 3:09 PM UTC
bez ze mnie to tylko kurwy!
bez ze mnie to brak matk!
co ja? igrek w stonoge piękna pająk!?
o ty równasz ciepło... ty ciepło?!
ja więcej z grama węgla wydobie
dla mego nagiego ciała niż ty w
odzienie dotyku dajesz!
do arabii spierdu chytrością lisa ty!
no! już! dawaj!
Jan Paweł drógi prosi o odwarcie kałczugu
bounce bounce na immigrant i także sprzedarz!
taniej ty niż skóra wiepsza na butach
iskry, w raptem wosk wax o imie dziewicy ha ha
samogwaltu twego ojca;
to chyba piask w butach, surname Sahara,
a twoje imie Samara.
May 22, 2016
May 22, 2016 at 12:18 AM UTC
Aniu,
dostałem słuchy na temat grafiki - nie jestem Surrealist'ą z poprzedniego wieku (tzn. dwudziestego), to już mineło... może i też miałbym pozory sfobody by skrytką zza popularną sztuką miałbym brać jakiegoś malarza na front jak by to było wydanie Ortodoksji zwane Penguin Publishing House, ale wolałbym mieć pod uwage geneze, tzn. kompromis braku koloru i tą nadrentą komplikacje modernizacji na tle "programming" szyfrem komputera - a ten kompromis? szyfr chemika... wiem że to może brzmić zbyt contra idei ładnego obrazka czy tez ikonoklazm'u wedle sukcesu sprzedarzy książki - ale jak orginał to orginał, bez kiszeczki, bo kto tak naprawde chce pokazać tważ niechaj pokarze ją niż maske pierw - wiec myśle o notatkach z sfer chemii w goły-trakt poezji. przesyłam jeden przykład, trzymam notatki inne takrze gotowe, ale to jeden przykład; nie chce sie chować pod skórą innych artystycznych wybryków - szczegółowo poza gruntem orginału pisma jako malunek pierw, a pismo po (ksiązka to nie Boeing 747: obraz pierw a dzwięk po - tzn. dzwięk pierw, a obraz po) - a więc i też skreślam zaufanie co do piękna malowidła jako przeciw tego samego niby ambasador'a dającego ochrone pod tytułem: brzydastwo wiersza konieczne; wole by jedno z drugim miało zaufanie, czy też wpomnienie obojga na począt i na koniec: na trasie wątpień i zarysów warte twarzy w publicznym miejscu poza oh ah ah oh galerii. a więc zakończe - inne e.g. prześle jutro - ten jako prolog w temacie: o co mi chodzi.
Mateusz.
p.s. oczywiście ominołem ę czasem, lecz jest zachowane w przykładach głębin - ale to nazwe proto-ortografia Polaka poza Polską, takie potrzebne lustro w Angielskim 's - czyli liczby mnogej co nawet tłumacz by powiedział: sprechen Deutsche?
Jul 10, 2016
Jul 10, 2016 at 10:32 PM UTC
- Zegar popuszczony. Drewno w deski popękane.
Twoje dziecię po raz enty leży w sofie, jakby nieznane.
Czy widziałeś jakże gołębice są dziś rozszlajałe?
Białe a wyprute, jakbyś coś z żeber z alabastru na wióry mi
pasem skórzanym przerobił.
Pogardą jakże ci koniak a nie me oczy ambulansem!
Wargi sąsiada jak posąg dawidowy a nie me wyżebrane!
A sen nas dwojga na strychu już tylko we krwi coś znaczy?
Mętny widok asów, pików czy trefli bez serca twej „królowej” spił cię
i na wiersz w popielniczce przerobił?
- Ty co stoisz dumna, niby poharatana,
nie wiem jak siebie samego odpędzić.
Jakiś ból liliowy, jakiś pieniądz w twarz córce rzucony,
ekstaza z barw i szkarłatu przed oczyma już tylko
do anestezji się sprowadza.
Bo, powiedz, czymże trzask twych żeber, o potomku zapomnienie,
jak nie chwilą gorzką małego goździka
co zaraz nagle w przełyku zaniknie?
Po cóż pierścień zaręczynowy, czesne, ognisko Hestii,
śmiech twój platynowy
jeśli stoi przyszłość jak twój posag stracona?
Ten salon, ten pas, ten orgazm, każda sprawa lichwy ci warta.
- Bez wykładania ci na ławę „przynajmniej ja nie...”,
chociaż stanę ci wyzwaniem i ostatnim tchem
jaki marmur mych kości coś jeszcze się broni
i spytam, nie wycofam:
Ten ból, ten skowyt co mówisz, jak czyn schowany Nazarejczyka,
u stóp w wodzie twych pracujący,
czy znać ci dać co przekazał przez wsze narody?
- Naprzód, wypatruję
- Co na Ziemi związałeś, w niebie się nie odstanie,
jak puls w żyle ci zostanę
choćbyś martwy i go wydrapał
na pozór.
Jan 20, 2021
Jan 20, 2021 at 5:40 AM UTC
Talk to me, talk to me of Old St. Nick
Talk to me of Sinterclaus
Of Mikulas, Pere Noel, or Babbo Natale
Talk to me of candles, christingle and a silent night
Talk to me of crackers, carols and calamities
Talk to me of snow, sleighs, and stars
Talk to me of Christmas cards, wrapping paper
Talk to me of gold, old spice and mice
Talk to me of icing, icicles
igloos, ivy
Holly
Oh sweet Hollie
Tots of Drambuie
Marmalade and toast
Talk to me of Philip Scholfield
Carols From Kings
Mary Poppins
Scrooge
Festive films
Radio Times
And things that are too pretty
Lights, nights
Hark, Dark
barking dogs
tinsel
Tinsel Town
Wolves at the door
Salvation Army playing once more
Talk to me
Talk to me
Cream Crackers, cheese
Frosty mornings, old knees
Talk to me of snow covered alpine forests
Gateaux
Cherries
walnuts and berries
Festive fun,
A seasonal run
Of All Gold telly
With a full belly
Farts, sprouts
Turkey that tastes just like chicken
Oh talk to me of
Terry Wogan
Rosh Jogan
Grogan Josh
Last minute deals
Black Friday
White Friday
And all the Cyber Mondays
Talk to me of
Happy Mondays
Dancing Bez
In a Festive Fez
Talk to me
Talk to me
Of Festive time
Late nights
Early mornings
Beer
Cheer
All in entertainment
Oh talk, TALK to me
Of hangovers,
sleep overs
gloves
mittens
and cute kittens
Oh talk to me of
fake Chanel
Faux Fur and underwear
Celvin Klein
Talk to me , Talk to me of
Jonah Lewie
Bony M
The Pogues
and all those rogues
Fairy tale of New York
Stop the Cavalry
Mary's Boy Child
And the
Spaceman who came riding by
Oh talk, Talk , Talk to me
of places, and spaces We all know
Christmas markets
Tesco, Aldi and John Lewis Adverts showing
Christmas is coming
Christmas is coming
Christmas is coming
Chris
Oh talk to me
Oh talk to me of old St. Nick
Talk to me
Talk to me
Eggnog
Talk to me
Talk to me
Bah humbug
Talk to me
Talk to me
Happy Christmas
Dec 19, 2019
Dec 19, 2019 at 4:54 PM UTC
NA KS. DRA HAB. NATANKA W GRZECHYNI MUSZELKI 52 OKTAWY DWIE VON STEFAN KOSIEWSKI Studia Slavica et Khazarica XXI Prolegomena do Niebopolityki PANDEMIA PSYCHOZY Zniweczona Rzeczywistość Zarys Estetyki Chazarów Fascynacja Obłędem
I
Czy Arcybiskup Krakowa Jędraszewski żydoską babkę Wojtyły
z domu Szulc wyniesie na ołtarze Kościoła Rzymskokatolickiego
za rodzicami Santo Subito Lolka przez tzw. populus Romanus
ludzi siatki ojca Hejmo w ramach działań operacyjnych SB?
Czy ważne święcenia kapłańskie ma Jędraszewski od kropienia
wodą święconą żeliwnych klap kanalizacyjnych w mieście Łodzi?
Czy uchodzi, by cudownie rozmnażane przez Dziwisza relikwie
zachowały ważność do usranej śmierci, jeśli gówno przychodzi
II
Kubicy w sporcie z przedmiotów szamańskich nie posiadających
nawet mocy placebo, bez wiary w modlitwę księży i biskupów
Episkopatu Polski, którzy w porze Pandemii CORONA ograniczają
liczbę członków Rodziny Góralskiej na Mszy św. za Ojczyznę?
PS. Nie licząc przychodów Kubicy pochodzących z dofinansowania
amatorskiej aktywności państwowymi dotacjami Morawieckiego
hojną ręką słupa Obajtka w PKN ORLEN, jak poseł Kaczyński nie
zalicza do Rejestru Korzyści obstawy i kierowców biseksualnych.
https://sowafee.jimdofree.com/2020/03/15/na-ks-dra-hab-natanka-w-grzechyni-oktawy-dwie-m52-von-stefan-kosiewski-ssetkh-pdnxxi/
Mar 15, 2020
Mar 15, 2020 at 4:31 AM UTC
Koliko dugo neprimjetno lutaš
prljavim rijekama zla?
Darovana krila gube ti svrhu;
zašto se bojiš poletjeti?
Otvori oči - rekla sam ti nježno,
puno toga ne primjećuješ.
A ti tvrdoglavo zatvorio si dušu
i toneš u psihotičan san.
Iluzija...
Vrijeme prolazi...
Srca su nam prazna pustinja
Gladna ljubavi vičem bez glasa
tebi što ne čuješ i ne vidiš.
Probudi se anđele nezasitne utjehe!
Otvori se dvama morima plavim.
Slijep pored zdravih očiju živiš,
ubijen od strane vlastitog prijatelja.
Probudi se, preklinjem!
Ne želim da toneš u vječni san.
Tihi glas šapuće ti na uho:
Vrijeme prolazi...
Jun 27, 2015
Jun 27, 2015 at 3:39 PM UTC
Ima li ime ta struna
Koja stoji u mestu
Ima li ime ptica
Koja peva u letu
Imas li ime ti
mala zvezdo sjajna
imas li ime
ili je ono samo tajna?
Kako se zoves zeljo jedina
Nije li divno ime tvoje
Kako se zove tajna skrivena
Lica umiljatog sto je?
Sta se krije u tvojim ocima
Ima li negde tvoga imena
Hajde, posluzi se svime
Zeljo moja imas li ime?
Jedan mig i tu
Nestajes lako
Kao u snu
Jedan tren mi
Bez nade tako
Odes ti
Kako se zoves zeljo jedina
Nije li divno ime tvoje
Kako se zove tajna skrivena
Lica umiljatog sto je?
Sta se krije u tvojim ocima
Ima li negde tvoga imena
Hajde, posluzi se svime
Zeljo moja imas li ime?
Oct 8, 2014
Oct 8, 2014 at 12:31 PM UTC
Odczucie zaparcia tchu w piersiach
jakoby przy chłodzie,
szoku w oszołomionej
czułości czy penetracji
przez ukochanego po raz pierwszy
podczas aktu cielesnego
odczuwam jako to uczucie
w klatce
ściśniętej
jakbym miał w dłoniach
właśnie
tak samo kruchą rybkę...
ledwo dyszy, cmoka,
jak niemowlę się miota...
i widzę siebie jako lęk,
że ona to ze szkła jest
i płacze prawie z niepokoju
o to
co
z nią
zrobię
że trzymam mięsień sercowy wyjęty
prosto z czyjejś żywotności.
I wiem, iż jeśli tylko zrobię
nieostrożny ruch, to ten cały
cud Życia którego
w oniemieniu i własnych łzach
nie mogę pojąć,
że mi położono między palce...
pęknie nagle jedna arteria przez ściśnięcie...
I pójdzie krew.
I pójdą jej wargi w dół.
I pójdą płetwy wzdłuż ciała.
A tygrysie paski bielu i różu będą już tylko tą gęstą czerwienią co nie zmyjesz z ramion tylko się wedrą jak zabrudzona skóra bez zrzucania naskórka.
Tą czerwienią w papce jak ta podczas okresu menstruacyjnego gdy ją badasz z bliska na opuszkach.
A Cardio będzie nieme.
Przeze mnie.
Zgwałcone takowo więc.
Lub każde inne dłonie, w które powierzyłem tą rybkę.
Dlatego takim łkającym lękiem jest dawanie tego w inne dłonie.
A oni nie wiedzą jak karpika się trzyma tak, by chodziło o niego i tylko niego.
Nie jego paski barwne,
powietrze wokół
czy inne tyczące się treści.
O niego.
Oto Słowo.
Osoba.
Język.
My.
„A Słowo ciałem się stało.”
Nov 9, 2020
Nov 9, 2020 at 6:57 AM UTC
krytyka na żyda to ta sama na krytyke polaka, skoro krytyk na żyda to też krytyk na polaka - skoro żyd bez ziemi to też polak pod włóknem niemca czy russa czy też bezwdzięcznego austrjaka! odsiecz wiednia!
https://goo.gl/2wVUsz, from minute to an hour:
radio-kacap - lost the c somewhere,
had to innovate -
ra - d - yo -
радя -
(я to possess it, a punctuation
mark on the letter to stop
the omicron from rotating a fullness)
КАЧП - or simply ç (s) -
ketchup apparently,
the slaughter of Zagreb -
Croat piled on Croat
for a Mexican roll via Tahiti -
kark capa - kark kacapa
(stary kozioł to zwany cap
bronz spermy i zapach tzn. cap'a -
capie ten ogier Poznania w szambie południa
na gry czołem z bliska
w tenis z innym capem) -
stary ogier na tle mgły
i kozioł kopiący kszięrzyc w orbite
i w równie starannej rubryki: sto razy jeszcze raz
to samo, bo to dla wieku
dwa dwa: die tventy secoond centaur /
die nächster tausendfüßler, year on - year in.
Apr 21, 2016
Apr 21, 2016 at 8:36 PM UTC
*and you now see what they made me do? i'd never thought it would come to this, that i had to crawl back to the mainland of europe to find a publisher, because the appreciation of publishing poetry in england is null, nil, zero, nothing, a mustard seed's worth of hope; this mediation of saving the amazon rainforest to save up on paper and the first yawn of the digital age, among cat videos and **** there you have it, a massive blotch on the intended utility of this **** thing - i'm not even angry any more, just ****** nervous - or as the old writer said in his appreciation of poverty and feeling guilty concerning what he deemed to be his riches (a record collection and a private library): happy trails kids.*
Droga Pani Anno,
przepraszam za popszedni email, mianowicie że był on bez poważnej formy i tematyki, taki po prostu skrutem. Lecz przez osiem lat nie-ustannego pisania, pisząc do osoby w pozycji umożliwienia publikacji wkroczyła we mnie trema opisywania rzeczywitości - tzn. kiedy widze śledząc pisanie innych poetow na internecie - i tą marude znaną jako rozczarowanie jeżeli chodzi o szanse publikacji, nie tylko jednego wiersza w magazynie poetickim, a o całej książce własnych wierszy to już ża dużo można powiedziec o aborcji dalszych i utrzymanych ambicji. Myśle wiec ze 100 egzemplarzy nie jest asz tak nie realistyczne, wiem że poezja snuci swą muzyke dla nie wielu czytelkników, określone najlepiej dwoma obserwaciami: w angielskich gazetach można spotkać recenzje książek na wiele tematów (autobiografie najczęsciej), lecz o poezji praktycznie nic, oraz fakt że nie dawno tylko jedna książka poezji osiągneła sprzedaż ~10,000 egzemplarzy w Angli - a mówie że 100 nie jest nie realistyczne poniewarz na jednej stronie (hellopoetry.com) mam około 40 zawziętych czytaczy - 936 wierszy i wszytkie przeczytane przez tą skromną kadre - a na facebook.com mam 178 znajomych których poznałem czy to na uniwersytecie czy też w szkole. Tak, a więc 100 egzemplarzy.
Mateusz Conrad E.
Mar 17, 2016
Mar 17, 2016 at 12:51 PM UTC
mój jenzyk, moja czystość, mój brat moja siora! kiedy ja tam w głowie pra dziada takim pod iglatym krzyżem żyda na równo brał?! kiedy?! kiedy?! czemu czekaniem w anglii?! czemu?! boje sie horyzontów takich jak tych! boże... czemu to marszem wydarzenie nagłe wprost na pustynie wyrytych narodów jakby kretów w mgle czerni? czemu ubogi w krakowie prosi mnie o czerń żelaza a nikogo innego?! gdzie ja w cebulowym kościele, gdzie ja?! na płacz... ja na płacz a nie na grób rodzinnym?! czemu... czemu?! daj mi chociaż wrót do ziemi! daj mi chociaż wrót do ziemi! ja lach z czynu i kości! ja lach z czynu i kości! ja werset bez czynu razy raz jeszcze raz! szfeda płacz. daj mi swego syna cień ciała, znania mieniem krzyż i pacior.
szkło w deszczu
mówi więcej
niż mgła
przy ogniu iskry, czy tam
sfobody ćmy przy świecy,
bo kto pyta o wizerónek
słów przy lustra snów moża
czy tem narcyza
na tle jeziora bez rzeki
w gęsich makiarzu na tle
marszu gęsi szwastiki -
to o tyle pyta.
tyle mi mówi płacz,
ten izrael północy, ta polska,
z tym edynburgiem jako ateny
czy ten sankt petersburg
jako wenecja.
Oct 27, 2015
Oct 27, 2015 at 11:39 PM UTC
Tak bez aspiracji, bez admiracji,
Hałasuje oraz wykrzykuje nie mając racji.
Chaos, Hańba, pogardzenie,
Jestem cool, gdzieś mam ciebie.
Właśnie już, tu i teraz, bez żadnej biurokracji.
Aug 30, 2013
Aug 30, 2013 at 4:47 PM UTC
Musí to přeci jít
Musí to jít
Žít bez citů
Vždyť svět o sobě
Neví, že je má
Tak, jako neví,
Že vnímám
Musí to přeci jít
Musí to jít
Dívat se bez slz
Vždyť dokud v naší zemi
Nebylo lidí,
Nikdo nebyl s to
Slzu utratit nad ní
Aug 29, 2016
Aug 29, 2016 at 1:09 PM UTC
bez reči odlazi
smeši se a grimasa bola ne napušta lice
kroji ga daje mu duh
vidite je ispod vode
u grču nasmejanu
pokrenu se sa dna gomile smeća
i zauvek je progutaju
to je poslednji treptaj
trzaj sna učađavele zemlje
Apr 27, 2015
Apr 27, 2015 at 5:05 PM UTC
wiem, raz w skarrzysku, raz w zakopanym, oprucz napeleona i warszawe, starszą polske widze w krakowie; i drewnianą; bo słowo, ludzie! bo słowo! bo to lud we mnie! nie... nad lud!
wiesz to slowo,
wiedzma to slowo napisala,
i tyle w twej gardzi nad ukraine
i litwe! boga serce prawda i wiara!
to od żyda... od żyda passah! fu!
gnojowe gowno... szereg kwiata smerci,
w listopadzie nad kwieczien
bo bez kwiata bo z nosem...
listopada bukiet, policze tylko raz...
raz... inno!
Jan 1, 2016
Jan 1, 2016 at 12:06 AM UTC
ty czyń mi co polak polaku... a nie ten skórwosić bólo-błąg łamania oczy-dam mattce i reszte pśym-ganagu! ty z zapomnienia by teś powiedzi łamane goobye: ja ci kurwa krewnym? ja ci kurwa krewnym?! spirdalaj tam gdzie cie mongoł łaskocze czołem wyrytym ambicją modłu wersją w dywan; lachu'hu'ju! albo to, albo kurwa: Wieden.... ja nie tobie krewny! o! patsy! polska slachta sie obudza! chyba cas na: sejmik... tak, pospolicie mówie... bez akcentu: po wiejsku! czy tam szwinsku! krew we mnie zastygła: płynie jeno rtęć... ja sam putin kiedy wabie polskie media poza exodus w anglii, na swojskim gnoju.
słów wedle ognia ojca
na czyn ten
zapomnieć
wtargwienie...
skupą u dna..
bez dnia...
nie ty jeden ubity
oddechu martwy i
warty braku łzu:
krokiem kruka:
nie tyś ostatni wichrem na tylko:
by zaznać gnatom łomonym,
a wtór! kałczugą łamany, to co:
śmierdzi opałem, i piwniccą!
bodaj jutro, i chybył: rodzaj zza
kwestją powiat...
bo to ci gniew: bogiem zgra
rękąpis wątek bydła,
ku wnet liczidłem w słowo....
nadać iskr: szumu mieniem wiatr,
martwa skorupa oddechu da,
co o myśl wątku wyda tchłu: wakacyjna gwardia
czołem i kolanem w pacierz,
zbyt, nabity, i tym, wymuszony;
skragi: ostatek.
Jan 11, 2017
Jan 11, 2017 at 3:11 PM UTC