"brak" poems
Gebroken
verslonden
kapot
de muren
de vloer
waar ik sta
het is ingestort
buiten
en van binnen
Elke steen ooit gelegd is gevormd door jouw handen
neergelegd met een precisie als geen ander
het cement zo sterk, dat het elk blok omarmde
de muren
de vloer
waar ik sta
niets anders dan puin
buiten
en van binnen
Alles omarmende warmte wat eruit raasde
alsof het nooit zo is geweest, zoekend als dwazen
hetgeen wat we ooit als een rots in de branding voorzagen
de muren zijn weggeblazen
de vloer onder mijn voeten weggevaagd
waar ik sta
niets anders dan puin
buiten
en van binnen
Oorverdovende herrie dat het maakte
toen één voor één de stenen vielen
de hemel brak open
evenals het geluid van binnen, nu buiten, schreeuwend en krakend
geen muren
geen vloer
waar ik sta
niets anders dan puin
buiten
en van binnen
Wat ooit geborgen was, staat nu vrij om te raken
zo geschiedt, het lag immers open voor de gevaren
tot de blik op de edelen haar ***** verraadde
het werd zichtbaar, de klok tegen het geheime wapen
geen muren
geen vloer
waar ik sta
niets anders dan stenen
buiten
en van binnen
Als gegeven lagen ze er voor het oprapen
een voor een tot aan de daken
met eigen handen gebouwen om te bewaken
opende het de deuren tot alle ramen
de muren
de vloer
waar ik sta
niets anders dan stenen
buiten
en van binnen
Het haard inmiddels geladen
wat koud en kil was, is met volle vuren nu rustig aan het garen
tot in elke hoek weer een keer de zachte adem heeft geblazen
lege ruimtes langzaam gehuld in verhalen
de muren
de vloer
waar ik sta
niets anders dan stenen
buiten
en van binnen
Stap bij stap is elk blok aangeraakt, vormend in lagen
van buiten naar binnen en van binnen naar buiten, het is omgeslagen
met stenen, hand gesmeden
opnieuw de warmte in gekneden
van jou overgedragen op mij, een thuis door gekregen
de muren
de vloer
waar ik sta
alleen maar juwelen
buiten
en van binnen.
Sep 26, 2018
Sep 26, 2018 at 1:58 PM UTC
bez ze mnie to tylko kurwy!
bez ze mnie to brak matk!
co ja? igrek w stonoge piękna pająk!?
o ty równasz ciepło... ty ciepło?!
ja więcej z grama węgla wydobie
dla mego nagiego ciała niż ty w
odzienie dotyku dajesz!
do arabii spierdu chytrością lisa ty!
no! już! dawaj!
Jan Paweł drógi prosi o odwarcie kałczugu
bounce bounce na immigrant i także sprzedarz!
taniej ty niż skóra wiepsza na butach
iskry, w raptem wosk wax o imie dziewicy ha ha
samogwaltu twego ojca;
to chyba piask w butach, surname Sahara,
a twoje imie Samara.
May 22, 2016
May 22, 2016 at 12:18 AM UTC
Dzień dobry, ok, ustalimy koszty na 100 egz. zajmę się tym po świętach, bo będę wyjeżdzać. Wiem, że miał Pan prawo zwątpić, ale w Polsce inaczej mimo wszystko podchodzi się do poezji, mam wrażenie, że tu nadal jest ona ważna. Bardzo wiele wydaje się tomików poetów - amatorów, są oni zrzeszeni w klubach poetyckich. Cieszę się, że Pan ma też swoich czytelników, to super, myślę, że tomik Pana zadowoli i oczywiście wieczorek z poezją też. Może uda się Panu przyjechać ? ale to jeszcze dalsza perspektywa, mama mówiła, że może sierpień. Pozdrawiam.
oczywiście, skoro pani prosi, przyjade... wiem, ta niesfoboda różnic perspektyw, na zachodzie jest ważna muzyka, ta forma ubustwa poezji... rym na rym na rym etc. ile czasu jest potrzebne tyle racze zgodą i kiwaniem głowy, nie chce sie wpraszać z tą obawą zaniedbania... w sumie nie ja wykonuje tą "brudną" robote publikacji. oraz dziękuje za brak formalności z tymi słowami przed moimi... chociaż rękopis by wiele więcej wykrył w ramach odpowiedzi, tzn. czułosci; jednym słowem: dziękuje.
Apr 5, 2016
Apr 5, 2016 at 8:57 AM UTC
i'm the witness protection, so get with the program
i'm playing the dudes, like chess against an blind man
We can battle in your homeland, where your're the man
I'll call in from Pakistan, secured lines, I'm a grown man.
My confidence is high, light years past the sky
even a wise man asking, who is this guy.
Like Dan, I'am the Maine man,
you just a part of the plan.
Funny styles, like arnold doing the running man
I'm Arm strong, like Cunningham.
a good look, your'a short gram.
I'm am a cunning man
you are green-eggs and ham
eating you like a grand slam
recording it on my i-cam
coming out the pocket
like a bad stock pick
I'm a line-backer
like a brak-it,
I stopped it
like the opposite of a profit
you ***** made, hope ya bra-fit
you diss didn't even leave a scratch
i warren buffet, without getting off topic
these dudes need to stop it
perfect timing, equals a prophet
so the smart money is on me,
I'm like Master P- when it **** to making a profit
so these P'on's get peed on,
for ions, i'like tre songs,
My game that long,
I been gone
Sep 15, 2015
Sep 15, 2015 at 3:49 PM UTC
nam wszystkim dopisują, biel
skóry! demokracja ozorem ich
znaczy tyle samo co bydła krew!
o rękopis pizd, hu ha,
rękopis naprawde: no, ten
łók walii! nagle w nad-kilometr
łokciem w dal i ruch z przodem,
łokciem między afery kilo wiepsza -
nie wyryte w kamień, tak nagle od
przysięgi? katahez brak? co ja pytam
od narodu w nagłej dumy z papierzem
i pieprzem?!
o cud? ha ha! cud? ha ha! kicham i
to samo mam co wy raptem pseudo-żydem.
lepiej jeden bałwan w drugi bałwan tropem
w mgnięcie oczu na stopienie miecza w rtęć...
i mówie: PO LI TY KA?
to przybliża twardówke nad osioła gest:
by równać się z kimaniem kozioła w ząb chat chat chat?
że kimanie jest równe kiwaniem z luzem na
obydwie rubryki tak w palette sauerkraut -
to sie zgadzam po polsku impromptu;
ale ta kobieca przepaść... nagle przepaść...
ale też nagle okulary przeciw-słoneczne,
i wieczna noc, o której zawsze wspomne, by
zaćmić dzień.
May 14, 2016
May 14, 2016 at 11:16 PM UTC
*ah **** you ęnglishman! ty jedynie Liverpool!*
kielce i scyzoryk...
no i tyle...
korona i gleba -
kacap i świnia -
nagle napoleon
na capie
i tuwim i ja:
kiedy to zadupie zwane
Moskwa wrota
otwiera: jak pizda kurwy
na tle stonogi - fu fu...
co za perfum! czasem wu
casem ef - ale nie nagle kastrat!
hujnia hu, hujnia ** -
blat blata w komin indora brzuch
wpycha, na siłe, ale jej brak!
no to blah blah blah blah... blah;
apropo(s), tzn. nie
tyczy tyczki czyli upper-long-jump,
neun meter bach oben;
za grass za grass - uberschiellsewonderbra:
like peeling the skin of a ******** bag:
magician's rabbit in it too!
a ona nadal nie kuma...
holender plu w jej twarz
a ona myśli że mowa
raptem po ceausescu czešku!
škoda / szkoda -
tak samo zwane:
pierdolenie of chopenie (szo! szu! mucha
w uchu! taki oto
kwaskowy miód!)
Apr 28, 2016
Apr 28, 2016 at 7:41 AM UTC
Always showing your blue eyes the tortured path I take
Attempts to bring about a sense of urgency with higher stakes
Holding hands and stealing hearts
I wrap my arms around you and your broken parts
Your jagged edges cut me deep and pour me out
I hold you tighter, knowing without a doubt
That these demons you hold inside
Are forever based in mortal lies
And every night my thoughts sink lower
Trying each day to go out and show her
I'm not a bad guy trying to hold her back
I just love her more than beans are loved by Brak
But none of that matters anymore
Not a single thing touches her core
At least that's what she shows me
I can't figure out if we could be
Together for real this time
That's why I wrote this rhyme
To ask you how you dare feel
In this time when nothing seems real
Would you take the plunge for hope of a chance
One or more nights of true romance
Mar 17, 2015
Mar 17, 2015 at 1:22 PM UTC
HERODY Herodenspiel Akt I, swieczka 7 CANTO DLIV
Dzisiaj kanclerz Angel spada z krzesła
Adolf ****** w Bayreuth znowu gość
W hełmie czujny baczność ma SS-Mann
Siłę Wagner i Pańskość na oku
Panowanie Emocji nad Epoką
Wsiadamy do windy, jedziemy na Saturn
Po drodze mijamy pod kinem Uciecha Park
Miasteczko Czeladź, jak kot napłakał
Kościół, karczma, synagoga i łaźnia
których nie ma już od siedmiu boleści
Grabek, Węgroda, Bożecha, Warszawka
Czegóż tu jeszcze szukać ze świecą
W oknie sepia: oddajemy wet za bet
Za brak ostrości na fotografiach
Młodości sielskiej, angielskiej
audio: https://gloria.tv/post/rEmkNDmNWjL31sZBaheWv7ew1
Feb 24, 2020
Feb 24, 2020 at 9:08 AM UTC
wpatrywaj sie w swoją dume, aby ani jedno oko ze słowem w plusk wody niewidome mówiło że kiedyś było godne nie grać w zagadki wyboru i braku checi; skoro cheć wybrała a życie nie-chęć była, choć daj ten lekki pozór ironii o życie warte jakiejś dziedzinny sto lat później!
słowem króla...
niby prezydenta...
niby karakana...
a ja to pierdole!
o tu! tu!
tu pingwin łokciem łamany gzymps
i dwa nagie miecze!
no masz, masz ten syfr zwany grónwald!
niech niewiasty chrystusa posolą mą
skóre na smak jodu i trucizny trumny
aby zaznać oczekiwany wiatr Sahar'y!
harm... harm... harm! kułak i renkaw
koszuli jako ozdoba kamienia i brzoskwini
z rękopisem noworodka... ja śnie!
bo brak mi snu jako artileria
galerii warszwy
wedle walk z nocą!
Apr 23, 2016
Apr 23, 2016 at 11:05 PM UTC
alesz ty brat ty mym... co wspomina serce, jeno ortografią... taki brat z ciebie: tym: huj z tobą, bratku warszawiaku! szkic ciebie, na ołtarzu kossaka - frajer z ciebie... ty: gówno wart frrrrrr'a jerze! huj z tobą i pospolite pogawędki! sznór na szczóra! a oświęcim pyta: teraz?! zaraz... za-raz (pierdolona zaraza szwabem ryta)... gazem tylko po dziewiątej.?
najgorsze wiersze pisałem:
a najlepsze...
puściłem w wiatr!
horongiew reką pisać
to tło narodu...
ten tatuaż historii!
co zwałem mym tchem -
i co nie: na boga kara
i jego zbawieniem ołtarza:
na to: dałem wiare:
swym głosem,
by wiatr znikł, czy też
zamilkł! tym jego
pierwszy ruch bielą w
biel
i na tym, pytam:
tylko kość?!
nie! wapno! i stolik! i drewna
na sto lat!
a ta ruska
hydra! ma coś do gawari
by? by wybyć więcej?!
co? ta ruska pizda huja szuka?!
ah... brak jej mongoł:
szkic i ten azjatu: szept!
wnet pizda tego szuka?!
huja wróbla!
pani! czemu nie tak do-słownie
po prostu, od razu?!
Jul 29, 2017
Jul 29, 2017 at 9:32 PM UTC
co ja ci zbuduje w tych
ruinach -bito, zwane "europa"?
drugą japonie? nie!
czwartą rzesz!
ostatani paradigm,
i koniec! koniec!
koniec z republiką!
starców brak! i mądrości!
dość! na hun'ah z garścią,
czy razem w, garści;
tu, austriak, zwany ******
kurwa mać...
- to nie mozart! -
będzie, po śmierci błagał
że nie był, na tyle zdolny,
by mieć lud, w garści... pod
szyfrem: cien, i żelazny gryp:
dobra dobra... orto-doks...
gryp... uścisk;
teraz co... mam klękać?
tylko jak grek, w istambule...
jak polak... w... lwowie;
ko-,
i je, i o.
May 27, 2017
May 27, 2017 at 6:15 PM UTC