"teraz" poems
(Na)vždy si tu stál
a jemne sa ma dotýkal.
Vtedy, keď naše prsty zostali zjednotené
v nerozpletenom zovretí...
Na deke pod stromom
moja nežná dlaň
hladila tvoj obličaj...
Teraz však pri mojom dotyku,
dotyku nezmenenom ba predsa inom,
odvraciaš tvár.
Strácala by som sa
v myšlienkach na teba...
Keby *** nebol čas, od času svetových odlišností
tak krutý.
A napokon, keď sa tvoja ruka vytratí
ako posledný vánok zo zeme...
Napokon zostanú *** rozorvané objatia.
Nov 2, 2015
Nov 2, 2015 at 2:43 PM UTC
Tak bez aspiracji, bez admiracji,
Hałasuje oraz wykrzykuje nie mając racji.
Chaos, Hańba, pogardzenie,
Jestem cool, gdzieś mam ciebie.
Właśnie już, tu i teraz, bez żadnej biurokracji.
Aug 30, 2013
Aug 30, 2013 at 4:47 PM UTC
.nie dotykaj ich kobiet... mowie ci... nie dotykaj ich kobiet... to nie twoje, to wprost obcze, i tym bardziej owcze...jak sam, zobaczysz... nie tykaj ich kobiet!
ja nie jestem tu, w ramach potrzeb
ich kobiet, mowić słowo: nie!
ale... ich kobiet "potrzeby"
mnie naj mniej... interesują...
kiedyś... może... nie teraz...
ja, tu jestem...
po tą kurwe swe znaczą
tytułem: językiem...
ja, jestem tu, po ich zór!
pizdy w ramach gnoju jedno,
ale jedno nad wszysto..
ich. jęzór?
jeniec?
taki jeniec? jaki może być
sam język sam w sobie?
no to jaki, jeniec?!
to... to!
a tu...
tu? tu... teraz hymn.
i to słynne... sto lat!
no, panowie?
co? co kurwa jest?
sto lat sto lat niech
Dąbrowski żyje nam!
to jest moje: salve regina!
ślepy bładzi, ale ten co pyta?
tym ja, jam tym ślepym...
jam ślepy i tym samym,
jam co błądze...
kiedy kusić trza...
to nie tym zorem...
ale tym, o ile sto lat
zapuźno... jam sobą...
przy twym tronie
tym ten sam.
jam mówie swą krew!
i tą krew! swą jam: przemówie!
nawet do tych bez
kraju, i fałszywego Pana;
oczy jak iskry,
i mowa jak lustro...
nawet do bzdet kraju,
i fałszywego Pana:
rój! i cholera nad resztą!
nawet... owszem, Panu,
ale kraju,
ale kraju...
co Panu nic wart.
Oct 18, 2018
Oct 18, 2018 at 7:37 PM UTC
Zapomnij Aga błędy przeszłości,
Nie myśl za bardzo co będzie w przyszłości,
Co jest ważne jest tu i teraz,
I ma taki piękny wyraz,
Bo żyjemy w ciemnej teraźniejszości.
Aug 30, 2013
Aug 30, 2013 at 4:40 PM UTC
oj nie, nie w mej "parafii!" po prostej: spierdalaj z tym dziwatswem, jak naj dalej ty potrafisz! kiedy by to znało swego ojca, by tak samo zamordowało swego nosiciela, kiedyś zwaną matkę: nie kuś... nie kuś... to nie prosze: to groźba!
to trza ducha trzymać -
i swą odpowiedz dać;
gdyby to nawet w mgle,
w ogniu,
w czerni lochu
dna bałtyku!
czy też
w węndrówkach
cienia: wiatru!
o czym, boga memu,
ja z tobą mam o czym do
gadania?!
czy ty wreszczie zrozumisz
ten żal, mego serca,
kiedy powiem ci:
kiedyś raz,
teraz "czasem",
a wkrótce nigdy!
ponad ten jeden bolesny
lecz piekielnie warty raz...
nigdy! wiecej!
wraz z swą morde:
zór kluskiem i kołyską,
a kwit zęba na poczęcie
gryzu...
aby to dziecie:
nigdy nie widzialo zwyżu:
ani ksziężyca, ani słońca!
Jul 23, 2017
Jul 23, 2017 at 7:31 PM UTC
alesz ty brat ty mym... co wspomina serce, jeno ortografią... taki brat z ciebie: tym: huj z tobą, bratku warszawiaku! szkic ciebie, na ołtarzu kossaka - frajer z ciebie... ty: gówno wart frrrrrr'a jerze! huj z tobą i pospolite pogawędki! sznór na szczóra! a oświęcim pyta: teraz?! zaraz... za-raz (pierdolona zaraza szwabem ryta)... gazem tylko po dziewiątej.?
najgorsze wiersze pisałem:
a najlepsze...
puściłem w wiatr!
horongiew reką pisać
to tło narodu...
ten tatuaż historii!
co zwałem mym tchem -
i co nie: na boga kara
i jego zbawieniem ołtarza:
na to: dałem wiare:
swym głosem,
by wiatr znikł, czy też
zamilkł! tym jego
pierwszy ruch bielą w
biel
i na tym, pytam:
tylko kość?!
nie! wapno! i stolik! i drewna
na sto lat!
a ta ruska
hydra! ma coś do gawari
by? by wybyć więcej?!
co? ta ruska pizda huja szuka?!
ah... brak jej mongoł:
szkic i ten azjatu: szept!
wnet pizda tego szuka?!
huja wróbla!
pani! czemu nie tak do-słownie
po prostu, od razu?!
Jul 29, 2017
Jul 29, 2017 at 9:32 PM UTC
. ja byłem tu,
jedynie, jako
cień na księżycu;
i tylko to...
bo miało być
słowem, być warte,
tyle, i, nic więcej;
po co, ten uśmiech?
co to, kurwa, film
casablanca?
po co ten frajer,
pseudo, pokój?
i tak nie zna dnia:
poczekaj...
jemu raptem: teraz! teraz!
kurwa mać..
daj chwile!
nie mam sympatie by startować
w jakiejś olympiadzie!
May 27, 2017
May 27, 2017 at 9:14 PM UTC
o, chyrp i trumna, na gest! (co polak wie... żyd skargi! i jemu ten warty holocaust! konieć! twe ulice, nasze kamienice... m'eh kości.... twe pyrh... w twe total: m'eh kości i zwane kamienice... te teraz zwane ulice, o skarge zwaną: izrael).
bardzo łatwo zabić kogoś,
tym czasem,
samym czasem jest łatwo...
w tych czasach tak samo....
bo powód?
nuda!
tak nudno, po protu żyć...
nie-zwykle, bo tak po prostu... żyć...
ogier i w ranek... jak niby rynek.
w bieli snu
albo w czarni targu.
o tym! na rozkaz cie,
roztrzelić mamy w dal na sens: oto traf;
adwant... w cierpliwości
nadać: w imie ojca, i syna,
i ducha... świętégo...
you're going to study in oxford
with that gob's worth of demands?
rozmáchá... unfold.
i'll be honest with you...
that's actually ukranian idiosyncrasy...
isn't so much a case of language
unsaid,
when so much of it is
being said;
we'd like to have said, and read:
a volume for a pressure for less;
let's say that...
and then imagine ourselves riding
bicycles in the countryside,
rather than suggesting ourselves to prescribe
ourselves the image of ourselves
riddled by inner-city beijing e.g.
May 22, 2017
May 22, 2017 at 5:25 PM UTC
ja, tu sięgne ręka w ziemie,
i nadam jej, nowe imie -
nad tym!
co jest zwane anglja!
ja tu zerkne swym ozorem
w wietrze, i powiem:
tak ma być, a nie
inaczej!
bo o pozorach narodu
swoistego:
jak sam nie masz pozoru do żądu...
i tzn. do swego is swego
samego...
kto cie ma, na sumieniu,
i tym bardziej
da szanse by dać
wykład o godu (honorze)?
prosze cie... pogrzeb swe "morale"...
ta niby zwana "etyka" zachodu?
nie tu... nie teraz;
i biorądz pod uwage to "teraz"?
już raz to było sławne...
w komnatach gétam, gétam,
sprecham tam... ale nie tam
gdzie sprechać tam sie sprechać
sie tam mam... no... "tam",
i.e. japanese in japan, rather than
english.
ale po tym "ostatnim" razie...
nigdy! spycham!
w grób historii i zapomnienia!
bo, nie, będe, kurwa, mać, pouczany,
przez, jakiegoś, angielskiego,
fagasa!
o.... pats... darwin nie mógł schować małpé...
a... kto mi powie co fagas znacy?
zna, ktoś?
May 26, 2017
May 26, 2017 at 8:45 PM UTC
co ja ci zbuduje w tych
ruinach -bito, zwane "europa"?
drugą japonie? nie!
czwartą rzesz!
ostatani paradigm,
i koniec! koniec!
koniec z republiką!
starców brak! i mądrości!
dość! na hun'ah z garścią,
czy razem w, garści;
tu, austriak, zwany ******
kurwa mać...
- to nie mozart! -
będzie, po śmierci błagał
że nie był, na tyle zdolny,
by mieć lud, w garści... pod
szyfrem: cien, i żelazny gryp:
dobra dobra... orto-doks...
gryp... uścisk;
teraz co... mam klękać?
tylko jak grek, w istambule...
jak polak... w... lwowie;
ko-,
i je, i o.
May 27, 2017
May 27, 2017 at 6:15 PM UTC