Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
"jaki" poems
- Zegar popuszczony. Drewno w deski popękane. Twoje dziecię po raz enty leży w sofie, jakby nieznane. Czy widziałeś jakże gołębice są dziś rozszlajałe? Białe a wyprute, jakbyś coś z żeber z alabastru na wióry mi pasem skórzanym przerobił. Pogardą jakże ci koniak a nie me oczy ambulansem! Wargi sąsiada jak posąg dawidowy a nie me wyżebrane! A sen nas dwojga na strychu już tylko we krwi coś znaczy? Mętny widok asów, pików czy trefli bez serca twej „królowej” spił cię i na wiersz w popielniczce przerobił? - Ty co stoisz dumna, niby poharatana, nie wiem jak siebie samego odpędzić. Jakiś ból liliowy, jakiś pieniądz w twarz córce rzucony, ekstaza z barw i szkarłatu przed oczyma już tylko do anestezji się sprowadza. Bo, powiedz, czymże trzask twych żeber, o potomku zapomnienie, jak nie chwilą gorzką małego goździka co zaraz nagle w przełyku zaniknie? Po cóż pierścień zaręczynowy, czesne, ognisko Hestii, śmiech twój platynowy jeśli stoi przyszłość jak twój posag stracona? Ten salon, ten pas, ten orgazm, każda sprawa lichwy ci warta. - Bez wykładania ci na ławę „przynajmniej ja nie...”, chociaż stanę ci wyzwaniem i ostatnim tchem jaki marmur mych kości coś jeszcze się broni i spytam, nie wycofam: Ten ból, ten skowyt co mówisz, jak czyn schowany Nazarejczyka, u stóp w wodzie twych pracujący, czy znać ci dać co przekazał przez wsze narody? - Naprzód, wypatruję - Co na Ziemi związałeś, w niebie się nie odstanie,                 jak puls w żyle ci zostanę                      choćbyś martwy i go wydrapał                                 na pozór.
0
Jan 20, 2021
Jan 20, 2021 at 5:40 AM UTC
Krew spadła na śnieg przy mahoniu (Blood Fell On Snow By The Mahogany)
- Zegar popuszczony. Drewno w deski popękane. Twoje dziecię po raz enty leży w sofie, jakby nieznane. Czy widziałeś jakże gołębice są dziś rozszlajałe? Białe a wyprute, jakbyś coś z żeber z alabastru na wióry mi pasem skórzanym przerobił. Pogardą jakże ci koniak a nie me oczy ambulansem! Wargi sąsiada jak posąg dawidowy a nie me wyżebrane! A sen nas dwojga na strychu już tylko we krwi coś znaczy? Mętny widok asów, pików czy trefli bez serca twej „królowej” spił cię i na wiersz w popielniczce przerobił? - Ty co stoisz dumna, niby poharatana, nie wiem jak siebie samego odpędzić. Jakiś ból liliowy, jakiś pieniądz w twarz córce rzucony, ekstaza z barw i szkarłatu przed oczyma już tylko do anestezji się sprowadza. Bo, powiedz, czymże trzask twych żeber, o potomku zapomnienie, jak nie chwilą gorzką małego goździka co zaraz nagle w przełyku zaniknie? Po cóż pierścień zaręczynowy, czesne, ognisko Hestii, śmiech twój platynowy jeśli stoi przyszłość jak twój posag stracona? Ten salon, ten pas, ten orgazm, każda sprawa lichwy ci warta. - Bez wykładania ci na ławę „przynajmniej ja nie...”, chociaż stanę ci wyzwaniem i ostatnim tchem jaki marmur mych kości coś jeszcze się broni i spytam, nie wycofam: Ten ból, ten skowyt co mówisz, jak czyn schowany Nazarejczyka, u stóp w wodzie twych pracujący, czy znać ci dać co przekazał przez wsze narody? - Naprzód, wypatruję - Co na Ziemi związałeś, w niebie się nie odstanie,                 jak puls w żyle ci zostanę                      choćbyś martwy i go wydrapał                                 na pozór.
Continue reading...
34
Haka ne sarki ya hau jaki Baki nasa goro yana kaki Da gani yan mata sai tsaki Gwalo, kifce kai! har koki
0
May 30, 2020
May 30, 2020 at 3:50 PM UTC
Hausa, The traditional king
DEPRESSION! Depression is an illness brought on by a shattered past, Basic skills, needs, & dreams fade away fast, Immobilizing your will, confidence, thoughts & goals, Slowly amercing you into deep holes, Along come alcohol, poor communication & rage, Both you & your family wishing they could turn to a new page, Children caught up in the fight, All needing to make things right, Hope & tears burning dry, And we all SCREAM why! Life seems to fall apart, Deep within everyone’s heart, When & how will it end? Can this ever mend? Written by Jaki Burman 23/11/09
0
Nov 22, 2009
Nov 22, 2009 at 10:40 PM UTC
DEPRESSION!
ale czysto w tej E - U - Ρ - Ω - Π - J - Η. islam leiben historie, nicht Ottoman, Ottoman pseudo Khan, islam leiben historie: eins, zwei, drei und vierte maulkor'bzeugè'naussagé (sausage marathon); they love their history mind you ψι and τρι...  kaganiec u stóp w krok stu odpowiedzi w jedną droge: raz jeszcze, w las i w cienie iglą tej tętnicy wybryk chęć na gre, by zadać zbyteczne  pytanie! na odpowiedź oskarzyć czas z wiedzą zegara, i tą ostateczną, wartą końca, namylsnością... ponownie oskarzyć jako począt narodu - tylko golasa, warte imie kroka ka ka kar Kasymir'ah! wedle Tsara, czołem w tło wymagań na wyryte zapomnieniem lat: oddech'u Uzbeku chafta wspomnień wiatru i chorongiew latawcy jak niby urojen konceptu narodu... ja człek tylko w psiarni! i tak powiem, tak, wiara, panem na zbyt wiele pamięci Janosika i Radio Maria; o tyle czerpie zgon, ponownie, ponownie, by ocalić, niby swiętego, i pogrzebać swój naród... ale wstyd! wstyd! by ocalić jednego niby swiętego, lecz nadać obszar rodem Polak'a ponad Polske i w ramach Irlandie; jaki to wstyd nawet ten mnie wart, co nie nada snu! co za wstyd - nie warto umierać wiele razy, kiedy ten ostatecny oznacza raz jeszcze -                       quo vadis, qua lectio? - ten raz jeszcze, i ten ostatni, o tyle wiele poradni przed wieloma nocami snu.
0
Jun 7, 2016
Jun 7, 2016 at 9:54 PM UTC
maulkorb hund (forgotten Europe)
.nie dotykaj ich kobiet... mowie ci... nie dotykaj ich kobiet... to nie twoje, to wprost obcze, i tym bardziej owcze...jak sam, zobaczysz... nie tykaj ich kobiet! ja nie jestem tu, w ramach potrzeb ich kobiet, mowić słowo: nie! ale... ich kobiet "potrzeby" mnie naj mniej... interesują... kiedyś... może... nie teraz... ja, tu jestem...   po tą kurwe swe znaczą tytułem: językiem... ja, jestem tu, po ich             zór! pizdy w ramach gnoju jedno, ale jedno nad wszysto.. ich. jęzór?                           jeniec? taki jeniec? jaki może być sam język sam w sobie? no to jaki, jeniec?!     to...            to! a tu...         tu? tu... teraz hymn. i to słynne... sto lat! no, panowie? co? co kurwa jest? sto lat sto lat niech Dąbrowski żyje nam!             to jest moje: salve regina! ślepy bładzi, ale ten co pyta? tym ja, jam tym ślepym... jam ślepy i tym samym, jam co błądze...          kiedy kusić trza...   to nie tym zorem...              ale tym, o ile sto lat zapuźno... jam sobą... przy twym tronie tym ten sam. jam mówie swą krew!    i tą krew! swą jam: przemówie! nawet do tych bez kraju, i fałszywego Pana; oczy jak iskry, i mowa jak lustro...    nawet do bzdet kraju, i fałszywego Pana: rój! i cholera nad resztą! nawet... owszem, Panu, ale kraju, ale kraju... co Panu nic wart.
0
Oct 18, 2018
Oct 18, 2018 at 7:37 PM UTC
jam tu zachować tą, swą, od dawna mowe, zwanym pierworodnim: ja
sina wile ike e mi la mi kama sama. sina wile utala e mi la mi kama sama. sina wile pakala e mi la mi kama sama. mi jan utala ala. pakala li jaki tawa mi. mi wile taso pona e sina. o pona taso e mi. sina wile pona e mi la mi kama sama. sina wile musi e mi la mi kama sama. sina wile wawa e mi la mi kama sama. mi jo e olin suli. mi wile pana e musi kalama. mi wile wawa e pilin mute. sina o pali sama. ///// Do you want to do me ill? I become likewise. Do you want to fight with me? I become likewise. Do you want to injure me? I become likewise. I am not a fighter. Injury is sickening to me. I'm only wanting good for you, So please be good to me. Do you want to help me out? I become likewise. Do you want to make me smile? I become likewise. Do you want to give me strength? I become likewise. I aim to have the greatest love. I want to foster joy and laughter. I wish to strengthen the hearts of all. Why not follow after?
0
Mar 1, 2023
Mar 1, 2023 at 12:41 AM UTC
o sama