"zawsze" poems
Czytać nadzieje w poezji jest dużo jak rozumieć niebieski kolor w niebie,
ona czuje, zna ten perfum, co nie może sama sobie kupić.
Ten wiatr ciągnie, utrzymuje ale nic ujawnia,
koty marzą, a ona ciągle czyta te same książki.
Szuka ten kolor wszędzie, jej farby nigdzie nie pasują,
wysyła pocztówki do siebie z miejsc nieznanych z których
zawsze pamięta dziękowac za piwo.
Lata idą, a ona powtarza sie, ciągle zapomina patrzyć na dół,
nieobecna że niedługo ominie go.
May 19, 2011
May 19, 2011 at 9:27 PM UTC
Moje serce się przelewa,
Bo mnie w kółko ktoś olewa.
Ciągle gine, to mnie zżera,
Taka smutna atmosfera.
To nie bajka, i nie płacze,
Tylko sobie ja tak kracze.
Au, jesteś jak złoto,
Ale chyba o tym wiesz pięknoto.
Forever alone, czy nie,
Zawsze będe kochał Cie.
Może zaczekam aż ktoś mnie znajdzie,
I może przy tym się sam odnajdzie.
Sep 5, 2013
Sep 5, 2013 at 9:27 AM UTC
nam wszystkim dopisują, biel
skóry! demokracja ozorem ich
znaczy tyle samo co bydła krew!
o rękopis pizd, hu ha,
rękopis naprawde: no, ten
łók walii! nagle w nad-kilometr
łokciem w dal i ruch z przodem,
łokciem między afery kilo wiepsza -
nie wyryte w kamień, tak nagle od
przysięgi? katahez brak? co ja pytam
od narodu w nagłej dumy z papierzem
i pieprzem?!
o cud? ha ha! cud? ha ha! kicham i
to samo mam co wy raptem pseudo-żydem.
lepiej jeden bałwan w drugi bałwan tropem
w mgnięcie oczu na stopienie miecza w rtęć...
i mówie: PO LI TY KA?
to przybliża twardówke nad osioła gest:
by równać się z kimaniem kozioła w ząb chat chat chat?
że kimanie jest równe kiwaniem z luzem na
obydwie rubryki tak w palette sauerkraut -
to sie zgadzam po polsku impromptu;
ale ta kobieca przepaść... nagle przepaść...
ale też nagle okulary przeciw-słoneczne,
i wieczna noc, o której zawsze wspomne, by
zaćmić dzień.
May 14, 2016
May 14, 2016 at 11:16 PM UTC
Co tam Aga ,dobrze będzie,
W biegu, w pracy oraz wszędzie,
Zawsze szukam twe objęcie,
Bo Ty dajesz mi oparcie,
Albo jestem w wielkim błędzie.
Sep 9, 2013
Sep 9, 2013 at 5:41 PM UTC
tyko słowa!
tylko słowa! sowa. sowa.
zawsze to samo mówią!
jedno i to samo...
to tylko słowa!
szkoda że numery nie
mają takiego akcentu wartości
w ramach ambicii na
tłach domu z telewizorem lub czajnikiem!
czaj czaj, czas w Petersburg'u.
tak! no tak!
tylko słowa!
ale potem pytają:
czemu to nie mówi
jak młot sto razy na minute
słowo gwoźdz?
a wtedy: no kurwa!
przecież ten człowiek to nie młot!
za za za zapuźno!
to młot! i on wklucza
sentyment dodo: ten na wiginieńciu -
albo wygnaniu - Noah i no, aha, czyli tak.
wsłuchuje sie w "arrangement" apropos ę
******* Brew* mówiąc:
to ma tchu!
but seriously, listening
to Miles Davis' ******* brew*
is done more easily than any album
by the soft machine...
never understood the canteen movement
from the Archbishop's core to
make up extremism against the York
contender.
po Angielsku 's possessive and plural
or averted into ą and ę:
z sfobodą:
tylko zebra
casem sie pojawia... ze....
i.e. with ease (cz - časem że / rze \že / glyph)
ja niby ni tu ni tu, tylko tam
gdzie płodze niewinność (niewiñość) sam...
French and Slav... acute aplenty...
but the grave missing... and the inverse of
the circumflex... for the sh sz cz ch.
Aug 28, 2016
Aug 28, 2016 at 7:34 PM UTC
Matko,
czemuż liść rajskiej jabłoni,
poczuł dotyk Twej dłoni?
... A wybór ten się ziścił?
To śnięcie, podszept liści...
Czy twa cierń była nader ostra?
Ma najdroższa,
Mater Nostra
... Dnia twego dziękczynienie,
nie miało oka tchnienie...
gdy znosiłaś krwiożercze znoje,
by ochronić
dziatki Twoje.
... Za Szeolem, bez pudru
lecz z chlubą łez nagości...
Twe serce
zmrożone w kajdany,
nie okazało miłości.
... Tak, tych palców spostrzeżeń
u męża nań spuszczonych...
Iżby stworzyć koncepcję
plemienia,cykl
niezwykle strudzony.
...Zbluzganiem, uwielbianiem,
Jest Ewą i Allahem...
Aby poczciwość dać rodzinie,
ciągle żyję
pod tym strachem.
Osobą jam nie znana,
Raczej funkcją, zadaniem
Jestem matką,
a moja profesja,
jest rodziny kochaniem.
„Od nigdy a po zawsze,
Byt, nie przeminę z wiatrem.
W honorze. W trawie. W mężczyźnie. Ostanę.”
Jun 17, 2020
Jun 17, 2020 at 6:08 AM UTC
palyak...
gwoopi:
palyak...
pierdu
wart piotr,
lieb pavel!
palyak:
gwoopi
palyak!
czekoor!
czaj!
jemu
zwe, cykor!
zwe! gagarin!
zwe! kitaj!
kitajec!
pan szamb!
ruszkin puszkin!
zwajce pijajce!
szto?! szu szu
szarania!
moskiw!
bamboula:
bratek bambo!
ukrajnin: bohun!
sto stokortek
nad grobem:
KACAP!
ка'тсап!
HORONWIEG
zgranego
młota i kilofa!
oj barket:
ty raz jeszcze
będziesz
żegnać glebę:
jak chleb!
gryź ty:
tą garść piachu,
na twój ząb
jak modlitwe
na swój zór!
i mów mi:
słotka,
miękka bółeczka!
kajzerka!
niby:
wilhelm kaiserschuh
tap tap...
tippentanzen...
mów mi że to tak!
jak zawsze:
warta propaganda.
Sep 4, 2017
Sep 4, 2017 at 9:40 PM UTC
*zawsze pouczać, a nigdy nie uczyć... i.e., always the proverb, but never the verb to imitate; double i.e., preach acting foolish, but also preach saying wise things, what a horror to behold; and why are teachers in england ridiculed and shamed? oh **** me, i drink, i could drink you under the table... but i have some sort of system of morals, in the basic sense, i don't prescribe my "cure" to you.*
people talk of illumination
in the night...
they have these crescent words
to use...
they talk of buddha
cracking open the statue of vishnu...
but hardly consider the statue
of shiva being broken open....
people try to illuminate
this world with such tasks
being, or not being undertaken...
all i have for illumination's worth
is a cat, fast asleep in my bed...
and there are countless
lightbulb moments to speak of,
to pretend to be einstein.
funny, isn't it?
it's still a cat sleeping on my bed, fast
asleep;
at one point i woke up, and my ***
was on fire, from his body-heat...
i don't know how he managed to wriggle into
my ass-crack like that...
i had to get up to cool my **** off...
he's almost 10kg in size... he's not a cat,
and neither is he a chihuahua... he's a *******
fuchs (fox)!
ah! look denysovitch! an inverted
german s z... ß! in the word fox!
the ś! look how a grapheme is opened up
(dissected)! and then reiterated:
**** i.e. fluke...
as the joke continues: ****
i.e., good fortune...
which might surprise a lot
of russian girls, in what that the word ment;
read a lot?
but, **** me... the vowel proximity
of nearing grapheme level
when saying fun and fan...
æ or œ do not even cover it...
pater ß = cubic 5...
ae, ai, ao, au...
and so forth...
*ß
æ œ*,
savvy? the trinity of graphemes?
Jun 4, 2017
Jun 4, 2017 at 8:58 PM UTC
and there was a Fiona,
and me working the Edinburgh
***** nightclub
picking empty glasses
from the parkiet...
emptying ****** into
bottles of beer,
getting cornered by skinhead
homos eager for a blow...
Fiona...
played her the mandolin,
outside her window like
a ******* twised Romeo...
rod steward's maggie may...
then there was Janina,
a love worthy of a canvas,
and a rose... roses bewilder women...
not ough pearl or oyster shells
on them... come next spring...
like any Dutch tulip addiction...
frivolous scoop...
n'ah... this ***** hit the bull's eye
of the bell tower...
ich troje's song
zawsze z tobą chciabym być...
a commoner party song...
became a critique of my skull...
as she deemed it,
the protruding occipital of Africans...
and the squashed, flat "missing"
protrusion was a sign of degeneracy...
even though we shared the same ancestor...
from a pop song...
toward a flat occipital...
wheat-gob bulging jawline
of African Amricans?
they stick corn cobs in there or what?
come on... even Somalia pirates
know the diffrence between not liking
a pleb song, and making comments
about the ******* cranium...
oh wait... and all of this...
in art class...
so I sketched an answer for her...
her youth...
eyes with no pupils and no iris,
pure sclera... looking into a mirror
and a babushka...
if they **** for a reward
of 72 virgins...
god give me strength...
anticipating 72 doberman
or alsatians, or rottweiler puppies...
too much fictive love,
when the reality demands...
once upon a time,
when a young couple were
to be married,
the parents of both bride
and groom...
invested in...
the rewards of retirement,
and the anticipation of reinvigoration
by youth in the format of
grandchildren...
now?
oh you know the subsequent script...
**** off.
Apr 14, 2018
Apr 14, 2018 at 8:11 PM UTC