"chce" poems
Aniu,
dostałem słuchy na temat grafiki - nie jestem Surrealist'ą z poprzedniego wieku (tzn. dwudziestego), to już mineło... może i też miałbym pozory sfobody by skrytką zza popularną sztuką miałbym brać jakiegoś malarza na front jak by to było wydanie Ortodoksji zwane Penguin Publishing House, ale wolałbym mieć pod uwage geneze, tzn. kompromis braku koloru i tą nadrentą komplikacje modernizacji na tle "programming" szyfrem komputera - a ten kompromis? szyfr chemika... wiem że to może brzmić zbyt contra idei ładnego obrazka czy tez ikonoklazm'u wedle sukcesu sprzedarzy książki - ale jak orginał to orginał, bez kiszeczki, bo kto tak naprawde chce pokazać tważ niechaj pokarze ją niż maske pierw - wiec myśle o notatkach z sfer chemii w goły-trakt poezji. przesyłam jeden przykład, trzymam notatki inne takrze gotowe, ale to jeden przykład; nie chce sie chować pod skórą innych artystycznych wybryków - szczegółowo poza gruntem orginału pisma jako malunek pierw, a pismo po (ksiązka to nie Boeing 747: obraz pierw a dzwięk po - tzn. dzwięk pierw, a obraz po) - a więc i też skreślam zaufanie co do piękna malowidła jako przeciw tego samego niby ambasador'a dającego ochrone pod tytułem: brzydastwo wiersza konieczne; wole by jedno z drugim miało zaufanie, czy też wpomnienie obojga na począt i na koniec: na trasie wątpień i zarysów warte twarzy w publicznym miejscu poza oh ah ah oh galerii. a więc zakończe - inne e.g. prześle jutro - ten jako prolog w temacie: o co mi chodzi.
Mateusz.
p.s. oczywiście ominołem ę czasem, lecz jest zachowane w przykładach głębin - ale to nazwe proto-ortografia Polaka poza Polską, takie potrzebne lustro w Angielskim 's - czyli liczby mnogej co nawet tłumacz by powiedział: sprechen Deutsche?
Jul 10, 2016
Jul 10, 2016 at 10:32 PM UTC
Dala si k srdci kostky ledu
a uvnitř toužila po slunci,
v řečišti slov hledá nápovědu
a lásku miluje v posuncích.
"Chce být vážná jako noc
a svítí jako den.
Do pasti její noci
bude den polapen."
Než vzduch sedne na její křídla
a prach svoji šanci vytuší,
někdo objeví její slepená zřídla
a bude ji učit dívat se živým do duší.
Nov 28, 2016
Nov 28, 2016 at 7:56 PM UTC
Když byla Simonka úplně malinká
chtěla si strkat panenky do klína.
A teď, když je méně užší
chce, aby jí při tom panenky líbaly uši.
Jul 25, 2017
Jul 25, 2017 at 6:32 PM UTC
w sztuce musi trwać rzeka, bo kto chce sztuke, ten jeden raz, jakby brzeg morza z falami na re- re- re- repeat?
i love arguing with my father and mother,
i get to give them a quick lecture concerning art
after i drank a quarter of their whiskey
and asked things softly before being prompted to anger
and the now famous quote i have concerning western society:
but you know i shouldn’t have been prescribed anti-psychotic
medication, that **** is prescribed in prisons
where prisoners smash their ******** against the walls...
you have a toothache? go see a psychiatrist!
you have knee pains? go see a psychiatrist!
you’re ******** with some blood? go see a psychiatrist!
so i says to them... i may look like a *****
but my art will not become a *****
look at what happened to led zeppelin,
four great albums in a space of 3 / 4 years and then nothing...
crap...
that’s what happens when you write great stuff and then
take the stage to entertain... you loose the plot of creativity...
oh yeah you get an audience, but you forget the little genius (
wingless angels, ugly *******
that crafted living loving maid (she’s just a woman)...
‘but you’re a puff pastry with your drinking, you’re drunk 24 / 7.’
‘i sleep, that’s hardly 24 / 7, plus i couldn’t find
a better sedative than alcohol, it’s not like i drink to party.’
well, the argument ends with: i forgot palm trees grow on the maldives...
i heard the maldives have bigger ambitions than venice;
well no, it ends with my father giving me a can of wd-40
to oil up the squeaky chair i'm sitting on.
Oct 19, 2015
Oct 19, 2015 at 6:02 PM UTC
Dzień dobry, ok, ustalimy koszty na 100 egz. zajmę się tym po świętach, bo będę wyjeżdzać. Wiem, że miał Pan prawo zwątpić, ale w Polsce inaczej mimo wszystko podchodzi się do poezji, mam wrażenie, że tu nadal jest ona ważna. Bardzo wiele wydaje się tomików poetów - amatorów, są oni zrzeszeni w klubach poetyckich. Cieszę się, że Pan ma też swoich czytelników, to super, myślę, że tomik Pana zadowoli i oczywiście wieczorek z poezją też. Może uda się Panu przyjechać ? ale to jeszcze dalsza perspektywa, mama mówiła, że może sierpień. Pozdrawiam.
oczywiście, skoro pani prosi, przyjade... wiem, ta niesfoboda różnic perspektyw, na zachodzie jest ważna muzyka, ta forma ubustwa poezji... rym na rym na rym etc. ile czasu jest potrzebne tyle racze zgodą i kiwaniem głowy, nie chce sie wpraszać z tą obawą zaniedbania... w sumie nie ja wykonuje tą "brudną" robote publikacji. oraz dziękuje za brak formalności z tymi słowami przed moimi... chociaż rękopis by wiele więcej wykrył w ramach odpowiedzi, tzn. czułosci; jednym słowem: dziękuje.
Apr 5, 2016
Apr 5, 2016 at 8:57 AM UTC
racja, raptem świat mały a pocztówka WIELKA! ah ten zazdrości widok! to samo co chytra trumna chce, to samo świat nada obfitą chęcią! grzeb grzeb w równi rękopisu, bo ci mówie, a nie bo ci karze, bo tobie jest nakazana równina ze mną: jak i ze śmiercią i z doliną w zdaniu... ten jeden łyk lekarstwa... to mój polski!
dupa głosi!
o kurwa i 'czak
gzymps wedle
spadku PRO FI TU,
racji węglowodanów
by pierdzieć z iskrą
w kult narodu;
jeb sie ze swą prywatką!
o tu sie zgina dziób pingwina!
ah tak, noworodek
Sopotu!
chciała dume... no to ją ma!
Apr 28, 2016
Apr 28, 2016 at 9:37 PM UTC
ja tamiza! ja tamiza!
raz i dwa, raz i dwa,
dziewczynka wojenka na imie ma;
trzy i cztery, trzy i cztery,
dziwne ona ma maniery;
pięć i sześć, pięć i sześć
wcale lodów nie chce jeść;
siedem osiem, siedem osiem:
wciąż o kości tylko prosi
dziewiędź, dziesięć, dziewiędź, dziesięć
kto z was kości jej przyniesie?!
kłamać cureńko nie ładnie!
w dupie z wami, i z waszymi wojnami!
ja wisła! ja wisła!
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
i the thames! i the thames!
one and two, one and two...
jungemädchen kleinkreig is the name;
three and four, three and four,
she has strange manners;
five and six, five and six...
i don't really like eating ice-cream ********
7 8, 7 8,
she's still asking for bones,
9 10, 9 10,
who among you will bring her the bones?
there's no worthy etiquette dear daughter, to have lied!
up yours! and all your reasons for war!
i the vistula! i the vistula!
Mar 23, 2017
Mar 23, 2017 at 10:27 PM UTC
*regarding the link? róże europy - kości czerwone, kości czarne (roses of europe - red bones, black bones) http://tinyurl.com/y7fzt6qq... lyrics?
adolf ****** i benito mussolini
józef stalin i franciszek franco
mieli narody między nogami
a one na zgodę kiwały głowami
pan proszę pana też chce być taki
taki potężny i taki bogaty
lecz pan proszę pana chyba oszalał
lecz pan proszę pana chyba oszalał!
adolph ****** & benito mussolini
joseph stalin & francisco franko
had nations (clenched) between their legs
and they (nations) nodded with approval
sir, i plead to you sir, that i too want to
be like them,
so grandiose & so wealthy
but kind sir, you must have become insane,
but kind sir, you must have become insane!*
when was the last time, that i went
to a house party where
people played decent music,
and by decent, i mean unusual?
a nostalgia fest
of elvis, where the party attendees
would clap along to
blue suede shoes?
or uh-hum oh ooh
to all shook up?!
a magical moment it would seem,
where a need for conversation
becomes obsolete,
a neanderthal typo...
or whams'! wake me up before you
go-go...
i can't remember when
that last happened -
when people forgot the civil accords
of conversation at a party...
talk + party = neanderthal...
if you're not ******* each other
silly, or at least having a collective
karaoke spectacle... it's no party...
it's covert parliamentarism
in action...
and who the **** wants that after
a few stiffies (strong drinks)?
no one!
i remember my 21st up
in edinburgh, the focal point came
with the song
silk by the group
roses of europe -
róże europy - jedwab:
my then russian girlfriend was intimated
by a large crowd of poles...
sulking and rolling spliffs in
the bedroom, moaning about
how good of a host i was...
i even mopped up *****
from the carpet
when my high-school friend
puked waiting for the toilet...
but i can't really remember going
to a part, that actually was a party;
and yes, that song got
the girls singing with the loveliest
of echoes of the song in flesh.
Jul 15, 2017
Jul 15, 2017 at 7:49 PM UTC
bo po ci Łacinie niet łatwo? tzn. łewo? to po co huj znać polschen!? a... huja darmo.
it's an "alternative" - or it's an
~alternative: a hypher-inflated
(see how the conjunction
reverse skipped? ski ski scalp?!)
the germanic peoples are so:
quasi! they...
you feel Asiatic?!
then why the ****
are you squirming?
Pogana Syn...
piszem to jem spokojny...
a tym, czerp co?!
huja w windzie!?
głowa wisiąca w stajni?!
grob twe matki
na: pochybel!
i to: stos!
gwar i rydzyc kto i
szto... hujah skor:
na Krem wasz; Pan:
ŚCZ! - jew! say the rest,
what's missing? I!
widzi? o! ser myj "blady"...
nad sejm...
bo niby 'ski...
o pats ty! niby nie!
se: gavron na sto
radzi! ha ha ha...
bydle skuf-wyryte!
a tu smakiem:
szemlać? tak ?
daj chlopu schować:
co dar ziemi chce zabrać...
ty chańbo, ty srokim zgiem:
by dać Ukraine w baw: chowanego:
oddać!
tyś! Azjatyk...
a czym ti zapomni: tym ci ja:
przypomne!
pełzag: Y, I, J -
klątw i hubris zza dnia:
na codzień -
o nie...
ty po polsku będziesz mi mówić
z pod nóg...
i ja ci nad glowa ci pendem nad
glow...
a wskarz ani pier ani po:
bedzie wart prawd;
co mi tam:
ink rusujy jeno: bleh... cyli germana
blah... cyli: ь... ali to: niewigoda!
zed miszem tlo?
ah... harcik! harcik! myszem zle!
no kaza-g'nock... miszem sto razy źle!
funny, isn't it? punctuating from
above?
you can't reflect on this but
you can ingest a Kandinsky?!
i'll say it a second time:
if i need to acquire a fascination with
IKEA manuals... i'll tell you!
p.s. a lesson in:
how you counter learning the alphabet.
Jan 30, 2018
Jan 30, 2018 at 11:37 PM UTC