"brzeg" poems
w sztuce musi trwać rzeka, bo kto chce sztuke, ten jeden raz, jakby brzeg morza z falami na re- re- re- repeat?
i love arguing with my father and mother,
i get to give them a quick lecture concerning art
after i drank a quarter of their whiskey
and asked things softly before being prompted to anger
and the now famous quote i have concerning western society:
but you know i shouldn’t have been prescribed anti-psychotic
medication, that **** is prescribed in prisons
where prisoners smash their ******** against the walls...
you have a toothache? go see a psychiatrist!
you have knee pains? go see a psychiatrist!
you’re ******** with some blood? go see a psychiatrist!
so i says to them... i may look like a *****
but my art will not become a *****
look at what happened to led zeppelin,
four great albums in a space of 3 / 4 years and then nothing...
crap...
that’s what happens when you write great stuff and then
take the stage to entertain... you loose the plot of creativity...
oh yeah you get an audience, but you forget the little genius (
wingless angels, ugly *******
that crafted living loving maid (she’s just a woman)...
‘but you’re a puff pastry with your drinking, you’re drunk 24 / 7.’
‘i sleep, that’s hardly 24 / 7, plus i couldn’t find
a better sedative than alcohol, it’s not like i drink to party.’
well, the argument ends with: i forgot palm trees grow on the maldives...
i heard the maldives have bigger ambitions than venice;
well no, it ends with my father giving me a can of wd-40
to oil up the squeaky chair i'm sitting on.
Oct 19, 2015
Oct 19, 2015 at 6:02 PM UTC
49.
Men, Niemen?
most, rzeka i autobus
zatacza się w pagórki
Wilia?
w upale budzą się Suwałki
Memel zaciąga brzeg lasem
znużoną powieką
Memelland ist abgebrannt
mury
pagórki
coraz to milej do ciebie
miłe miasto
https://yandex.ru/collections/card/5e6f063db651624b1a7fd6ad/
53.
NA ANTOKOLU
na Antokolu
barok wkoło
stiukowi święci
w plafony wzięci
królowie
żyd jak żywy
w peruce na głowie
triumfuje w purpurze
nad ołtarzem w górze
zaś przy drzwiach
z krzyża zdejmowany
nie baczy na rany świeże
dłoń składa na grzbiecie
na nowym habicie
w ofierze
wpółobjęty
z jednego gwoździa zdjęty
ledwo, a już łaskawie
nad mieczykami z ogrodu
błogosławi płotu
regina pacis
dwa bębny tureckie
zdobyte pod Chocimiem
milczą w kruchcie nad Wilią
60.
JAK WILENKA
spóźnimy się na wieczór Alicji Rybałko
jak Wilenka po Zarzeczu kluczymy; mosty
w zaułki - miasto dla nas na trzy klucze
zamknięte, jak bajka o spiżowym wilku
w Pikieliszkach za dworem księżyc studzi jezioro
para łabędzi przy brzegu - tak prosto romantycznie
i książki w bibliotece dla dzieci tu
nadal dostać można jedynie po rosyjsku
a poezja Alicji, jak gotyk św. Anny
na palach olchowych i workach piasku
w płomienistym po wielokroć łuku
przenoszę na dłoni ten kościół
Stefan Kosiewski; OBY DO WILNA. Wiersze. Wstęp: Dr Romuald Cudak: Na marginesie. Redakcja: Barbara Jędrzejczak. Opracowanie, korekta: Tadeusz Adam Knopik. Łamanie: Robert Kosek. Wydawca: Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI; współwydawca: Radio PLUS Katowice Sp. z o.o. Drukarnia im. K. Miarki w Mikołowie. Katowice 2000 ISBN 83-914127-0-9
Mar 16, 2020
Mar 16, 2020 at 4:59 AM UTC