Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
Sikorki tchnienie w locie musnęło ziemię, Kresy, wrzosy, suche liście też na wietrze. Na sykomorze dalekiej Arabii ustała, skulonego u jej korzeni tego, co sonety o Aleppo układał, wysłuchała, i przeto myślami po raz pierwszy swe osmolone smogiem skrzydełka przetarła: "Ku czemu się wykluwałam? Ku czemu latałam? Swym trelem, uwagi skinieniem, czego mam być wyrażeniem?" Nagle poczuła w każdej małej kości: "Odpowiedź jest jedna: Miłości" Że ma ona twarz wszystkiego, niczego, spojrzenia naszego: Dwóch samców złączonych łabędzia czarnego, Smutku dla szczęścia innego znoszonego, Sekretu czule z łzami deszczowi wyznanego I drzewa z grzyba korzeniem splątanego. Że ku temu radość innym daje, że tego jest formą, Wszystkich uczuć, chwil i wrażeń zmową. "Dziękuję", na tą myśl światu odpowiedziała, z wdzięczności dla poety z dołu korę drzewa pocałowała, i z nową tęsknotą, ku niebu Syrii, odleciała.
0
Jun 17, 2020
Jun 17, 2020 at 6:03 AM UTC
O Ptaszynie, Wschodzie i Tym, Co Dopowie („Of Birdie, East and What It Will Come to Speak”)
Sikorki tchnienie w locie musnęło ziemię, Kresy, wrzosy, suche liście też na wietrze. Na sykomorze dalekiej Arabii ustała, skulonego u jej korzeni tego, co sonety o Aleppo układał, wysłuchała, i przeto myślami po raz pierwszy swe osmolone smogiem skrzydełka przetarła: "Ku czemu się wykluwałam? Ku czemu latałam? Swym trelem, uwagi skinieniem, czego mam być wyrażeniem?" Nagle poczuła w każdej małej kości: "Odpowiedź jest jedna: Miłości" Że ma ona twarz wszystkiego, niczego, spojrzenia naszego: Dwóch samców złączonych łabędzia czarnego, Smutku dla szczęścia innego znoszonego, Sekretu czule z łzami deszczowi wyznanego I drzewa z grzyba korzeniem splątanego. Że ku temu radość innym daje, że tego jest formą, Wszystkich uczuć, chwil i wrażeń zmową. "Dziękuję", na tą myśl światu odpowiedziała, z wdzięczności dla poety z dołu korę drzewa pocałowała, i z nową tęsknotą, ku niebu Syrii, odleciała.
A poem for the children at heart (and not only) of a little *** that learnt on a faraway sycamore through a refuge’s sonnets that Love is all and nothing, with all facades, as revelations or any physical/sexual manifestation. Will translate into English if requested (haven’t yet due to many rhymes and figures of expression)
DanRo
Written by
Agender
Jun 17, 2020
Jun 17, 2020 at 6:03 AM UTC
Request permission to use this poem