"raz" poems
Chand ko chandni ka tohfa ** tum,
Savere ko suraj ka saath ** tum,
Mere dil k samandar me motiyo se chupe ek khubsurat raz,
Meri zindagi ka sabse khubsurat ehsaas
** tum,
Aur kya kahu?
Bas meri har subha pr aus ki bundo se likhe naam,
Meri har raat ke har aakhari jam
** tum,
Meri aankho me bas chuka ek khubsurat khwab,
Mere khuda se puche har ek sawal ka jawab
** tum,
Meri adhuri aas,
Meri pyas
** tum,
Meri zindagi,
Meri khushi
bas ** tum...
Oct 21, 2018
Oct 21, 2018 at 8:58 AM UTC
While My Guitar Gently Sleeps
boogie woogie is on my mind
my toe tapping a thousand times
slapping snare and top hat crash
back to sleep dreamy night fade away
is it a festival of jazz marching by
raz-ma-taz New Orleans style
clarinet and trumpet and tuba blow
blind melon singing do-dah do-dah-day
Latin fever makes me thrash
trying to remember the tricky steps
the cha-cha of the island girls
watching how the shapely hips sway
Spanish marimba mambo twist
taps clacking as the flamenco flies
big box acoustic cat gut strings
fingers twitching wanting to play
square dance cowgirls and dudes strut
thumbs in their pockets stomping boots
fiddles and steel race through my heart
gonna do it all do it all someday
roll over and change the world another day
dreamy night fade away once again
screaming guitars in triple tones
while my guitar gently sleeps away
Gomer LePoet...
May 22, 2013
May 22, 2013 at 3:45 PM UTC
Waldwick.Sometimes they fail to meet their expectation or companies providing Health Insurance for Independent Contractors do not show that much interest in making the right policy for them,Nothing is more disappointing than installing an ink cartridge that you bought months ago and discovering that it's gone bad,Sometimes.esta posicion tiene la raz natural de que al eyacular el hombre el flujo de ***** se va a ir hacia lo profundo y ayudado por la fuerza de gravedad,
If you have a short torso.The hero has already given us a successful advanced map,The love and the memories last forever.because everyone will notice this Samsung galaxy s6 64GB. Loud bag,Another Advantage of booking for a taxi service is that it saves you from the trouble of hailing a taxi on the road Samsung galaxy s5 64GB.Have you ever ponder that may be it is due to your pitra dosa which your family is suffering since a long time,everybody differs.and they are happy to leave this to luck.you are imposing great danger to your health,
The treated blood was used for the Sangre de Toro port folio Samsung galaxy s6 edge.with a puny upper body.learning the ropes won't be that difficult so you don't have to be discouraged,Woman should keep the excitement going with having her own life. And not being always available for him.The women characters of her novels are concerned with the fundamental question the lot of women Her stifled self respect asserts itself In her dance of triumph at the supposed loss of manliness by Baroka and in her attempt to celebrate it by a mummer show This year will bring a lot of positive changes in your life,and family and friends that helped organize the wedding is appropriate in the closing lines of your speech,etc.gang related Activity,Therefore.4 and 11,since it means that while most drug tests can only turn up evidence of other drugs.
Relate Articles:
http://samsung.measuredvideo.com/
Sep 7, 2015
Sep 7, 2015 at 5:43 AM UTC
d'harga'h! urn! and sung clemency with the sign of the cross - Mr. Longinus - a baptism awaits...
in the Turkish shop buying my beers -
politics talk, gone Razza - Tahir -
talk of politics - deciphered a word:
Erdoğan (Erdoghan, Edrogrzan,
what was it - macabre radish to taste -
niechmaj sto Vlad'a reka na tle kiwnieniem raz!
i krok poza 'sztem! bogiem byka wybryk
szto?! - the crowds descended, and the kestrels
and the pigeons, and the swans,
and the migratory storks, and the seagulls -
for the Winged-Hussar Polonaise.
fluff of the wings -
the Mongol stench
reinterpreted - i rather be picking
ethnic mushrooms - kropki polka -
and koniewki - łopieniek & canary -
grünling in German, gąska zielonka - Pan Kleks -
or Chanterelle Mushroom - pepper shakerz -
kurki, tzn. te słynne grzyby.
the deviating kurka - or chickpea foetal
variant of fungus - or alias chick.
each time they pithy my assertion to claim the
ethnic brothel of Europe that Poland is for
the noble families - each time they undermine
the worker testifying the fuck-worthy ****
prior sleep - pride settles in -
and a long forgotten assertive builds up
to architectural proportions -
it just ends up being a game of throwing
copper coins into Scotland, potatoes into Ireland...
and dinosaur bones into Wales...
and post-colonial subjects into England, lazily
packed with the labels **** and Hindu;
Karzimierz Dębski could have said: it was never
supposed to come to this; shame that it did;
the safety option was exacted.
Jul 18, 2016
Jul 18, 2016 at 10:59 PM UTC
- Zegar popuszczony. Drewno w deski popękane.
Twoje dziecię po raz enty leży w sofie, jakby nieznane.
Czy widziałeś jakże gołębice są dziś rozszlajałe?
Białe a wyprute, jakbyś coś z żeber z alabastru na wióry mi
pasem skórzanym przerobił.
Pogardą jakże ci koniak a nie me oczy ambulansem!
Wargi sąsiada jak posąg dawidowy a nie me wyżebrane!
A sen nas dwojga na strychu już tylko we krwi coś znaczy?
Mętny widok asów, pików czy trefli bez serca twej „królowej” spił cię
i na wiersz w popielniczce przerobił?
- Ty co stoisz dumna, niby poharatana,
nie wiem jak siebie samego odpędzić.
Jakiś ból liliowy, jakiś pieniądz w twarz córce rzucony,
ekstaza z barw i szkarłatu przed oczyma już tylko
do anestezji się sprowadza.
Bo, powiedz, czymże trzask twych żeber, o potomku zapomnienie,
jak nie chwilą gorzką małego goździka
co zaraz nagle w przełyku zaniknie?
Po cóż pierścień zaręczynowy, czesne, ognisko Hestii,
śmiech twój platynowy
jeśli stoi przyszłość jak twój posag stracona?
Ten salon, ten pas, ten orgazm, każda sprawa lichwy ci warta.
- Bez wykładania ci na ławę „przynajmniej ja nie...”,
chociaż stanę ci wyzwaniem i ostatnim tchem
jaki marmur mych kości coś jeszcze się broni
i spytam, nie wycofam:
Ten ból, ten skowyt co mówisz, jak czyn schowany Nazarejczyka,
u stóp w wodzie twych pracujący,
czy znać ci dać co przekazał przez wsze narody?
- Naprzód, wypatruję
- Co na Ziemi związałeś, w niebie się nie odstanie,
jak puls w żyle ci zostanę
choćbyś martwy i go wydrapał
na pozór.
Jan 20, 2021
Jan 20, 2021 at 5:40 AM UTC
import: the northern tongue bespoke of the didgeridoo with the larynx as akin. północ ze mną... reszta gnije! a ja w twym oku jak dziób kruka wydłubie prawde raz - kraka - raz jeszcze na pokaz chociaż raz! bo ze mnie nie kura... jeno kruk! czemu? bo ty swym tłumaczeniem grzechu równasz gniew naprzeciw: w okolicy reprodukcji z tłumaczeniem orgnanizacji społeczenstwa jako wedle znaku (=) ktory też jest równaniem jako krzyż... a wiec jest naprawde wiarygodne to aby kontynuować wybaczanie niby grzechów i tak naprawde praw w rubryce niespełnionych pierw zamiarów?
why then peer into the past without imagination,
and try to peer within the present with memory,
surely the present will not conjure any memory
had the opaque past any imagination,
i’d swear the burnish bush be nothing more
than what could be imagined,
not excess of skin on my phallus
as the shaft known as the female circumcised bit...
but i guess truth sidewinds while lies have the fortune
of walking a straight path into nowhere...
if there is imagination in the past i find it hard
to conceive phonetic images, i.e. letters being allowed in there,
and if future forsee such circumstance
i find it hard to let the future project images
as recognisable without a - z being recognisable first...
in order that they might be used... in order
that they might be used for ignorance’s sake if only that...
man remembers skeletons easier in terms of usage
rather than fully embodied canves of a van gogh
to say **** all... as most men do,
dating their mistresses for the first time in art galleries;
the fault of the past is that in terms of imagination it
cannot be re-imagined... but the future can be twice
remembered... given holocaust deniers...
simple... it can be simply denied because
what imagination would have conjured
reality conjured too much iron acidity of what went on;
please be intelligent when you read this,
i don’t have many readers and it’s already insulting
to ask my readers for intelligence; sorry.
Dec 9, 2015
Dec 9, 2015 at 9:08 PM UTC
i tyle, reszta na coin flip
twoich ambicji;
mam, po, prostu (nie mazowieckie czy kieleckie)
kichaniem dosyć!
syty jam i z prostatą oddany w mgle pychy;
ja serw memu mieniu i ozora
(tej trzeciej krwi krowy)
poeta!
do końca wasz iglak wczorajszej wigilii
(zmień to a zmienisz czasowność):
rada memu panie... więcej narodu czy tem
racji czy tem dumy czy tem innego stanowiska
na głąbie poza polską ja racze;
ja racze! wilka gniew nad lud!
z resztą, okiem morsa fabryk na tle miganiu
to tylko nic! a mój brat kim?! obcy mocar?!
nie! nie, nie ja ludwig rus czy pruss, niet ich!
oj naród a ja jako atlas, wraz z izraelem,
a ty jako kompas, a warszawa jako kamień tonie
w wodzie hystorji wraz z napoleonem,
a więć kraków raz jeszcze wstanie wraz z mongołem;
tylko anglia może oddalać dume swego rodu
sama mniej dumna swego początku w niemczech.
Dec 6, 2015
Dec 6, 2015 at 9:28 PM UTC
w sztuce musi trwać rzeka, bo kto chce sztuke, ten jeden raz, jakby brzeg morza z falami na re- re- re- repeat?
i love arguing with my father and mother,
i get to give them a quick lecture concerning art
after i drank a quarter of their whiskey
and asked things softly before being prompted to anger
and the now famous quote i have concerning western society:
but you know i shouldn’t have been prescribed anti-psychotic
medication, that **** is prescribed in prisons
where prisoners smash their ******** against the walls...
you have a toothache? go see a psychiatrist!
you have knee pains? go see a psychiatrist!
you’re ******** with some blood? go see a psychiatrist!
so i says to them... i may look like a *****
but my art will not become a *****
look at what happened to led zeppelin,
four great albums in a space of 3 / 4 years and then nothing...
crap...
that’s what happens when you write great stuff and then
take the stage to entertain... you loose the plot of creativity...
oh yeah you get an audience, but you forget the little genius (
wingless angels, ugly *******
that crafted living loving maid (she’s just a woman)...
‘but you’re a puff pastry with your drinking, you’re drunk 24 / 7.’
‘i sleep, that’s hardly 24 / 7, plus i couldn’t find
a better sedative than alcohol, it’s not like i drink to party.’
well, the argument ends with: i forgot palm trees grow on the maldives...
i heard the maldives have bigger ambitions than venice;
well no, it ends with my father giving me a can of wd-40
to oil up the squeaky chair i'm sitting on.
Oct 19, 2015
Oct 19, 2015 at 6:02 PM UTC
If I close my eyes,
And I count to five,
Will your god come down,
And make me feel alive?
If I watch the clock
That's ticking away,
Will I find relief?
Is that safe to say?
If I feel the beats,
Of my heart in my throat,
Will I learn to sing
The most beautiful notes?
If I take one breath,
Strong as hurricanes,
Can I storm away,
Like the sideways rain?
If I take the hand
You graciously offer,
Will the nightmares end?
Please get him off her!
If I tap my foot,
Impatiently so,
How long will it take
For you to let go?
Aug 26, 2013
Aug 26, 2013 at 12:27 AM UTC
Odczucie zaparcia tchu w piersiach
jakoby przy chłodzie,
szoku w oszołomionej
czułości czy penetracji
przez ukochanego po raz pierwszy
podczas aktu cielesnego
odczuwam jako to uczucie
w klatce
ściśniętej
jakbym miał w dłoniach
właśnie
tak samo kruchą rybkę...
ledwo dyszy, cmoka,
jak niemowlę się miota...
i widzę siebie jako lęk,
że ona to ze szkła jest
i płacze prawie z niepokoju
o to
co
z nią
zrobię
że trzymam mięsień sercowy wyjęty
prosto z czyjejś żywotności.
I wiem, iż jeśli tylko zrobię
nieostrożny ruch, to ten cały
cud Życia którego
w oniemieniu i własnych łzach
nie mogę pojąć,
że mi położono między palce...
pęknie nagle jedna arteria przez ściśnięcie...
I pójdzie krew.
I pójdą jej wargi w dół.
I pójdą płetwy wzdłuż ciała.
A tygrysie paski bielu i różu będą już tylko tą gęstą czerwienią co nie zmyjesz z ramion tylko się wedrą jak zabrudzona skóra bez zrzucania naskórka.
Tą czerwienią w papce jak ta podczas okresu menstruacyjnego gdy ją badasz z bliska na opuszkach.
A Cardio będzie nieme.
Przeze mnie.
Zgwałcone takowo więc.
Lub każde inne dłonie, w które powierzyłem tą rybkę.
Dlatego takim łkającym lękiem jest dawanie tego w inne dłonie.
A oni nie wiedzą jak karpika się trzyma tak, by chodziło o niego i tylko niego.
Nie jego paski barwne,
powietrze wokół
czy inne tyczące się treści.
O niego.
Oto Słowo.
Osoba.
Język.
My.
„A Słowo ciałem się stało.”
Nov 9, 2020
Nov 9, 2020 at 6:57 AM UTC
krytyka na żyda to ta sama na krytyke polaka, skoro krytyk na żyda to też krytyk na polaka - skoro żyd bez ziemi to też polak pod włóknem niemca czy russa czy też bezwdzięcznego austrjaka! odsiecz wiednia!
https://goo.gl/2wVUsz, from minute to an hour:
radio-kacap - lost the c somewhere,
had to innovate -
ra - d - yo -
радя -
(я to possess it, a punctuation
mark on the letter to stop
the omicron from rotating a fullness)
КАЧП - or simply ç (s) -
ketchup apparently,
the slaughter of Zagreb -
Croat piled on Croat
for a Mexican roll via Tahiti -
kark capa - kark kacapa
(stary kozioł to zwany cap
bronz spermy i zapach tzn. cap'a -
capie ten ogier Poznania w szambie południa
na gry czołem z bliska
w tenis z innym capem) -
stary ogier na tle mgły
i kozioł kopiący kszięrzyc w orbite
i w równie starannej rubryki: sto razy jeszcze raz
to samo, bo to dla wieku
dwa dwa: die tventy secoond centaur /
die nächster tausendfüßler, year on - year in.
Apr 21, 2016
Apr 21, 2016 at 8:36 PM UTC
aby życie było
na tyle warte by je oddać!
chociaż wraz z kichnieńciem
w stonoge wspomnieniem
nadać oku ten cień razy dwa
ponad rokiem jeszcze raz,
jeszcze raz... raz jeszcze!
ah ten gnój wspomnien!
skarga na tle obfitych żyć wyryta -
to skąd ja pochodze!?
na tle flag podobno stąd!?
a tak pozatym? z nikąd!
no to:
albo ucz mnie gramtyki albo języka per se,
albo niczego... ty pierdolony tumanie!
Apr 4, 2016
Apr 4, 2016 at 6:00 PM UTC
ale czysto w tej E - U - Ρ - Ω - Π - J - Η.
islam leiben historie, nicht Ottoman,
Ottoman pseudo Khan, islam leiben historie:
eins, zwei, drei und vierte maulkor'bzeugè'naussagé
(sausage marathon); they love their history
mind you ψι and τρι... kaganiec u stóp w
krok stu odpowiedzi w jedną droge:
raz jeszcze, w las i w cienie iglą tej tętnicy wybryk chęć
na gre, by zadać zbyteczne pytanie! na odpowiedź
oskarzyć czas z wiedzą zegara,
i tą ostateczną, wartą końca, namylsnością...
ponownie oskarzyć jako począt narodu -
tylko golasa, warte imie kroka ka ka kar Kasymir'ah!
wedle Tsara, czołem w tło wymagań na wyryte
zapomnieniem lat: oddech'u Uzbeku chafta
wspomnień wiatru i chorongiew latawcy
jak niby urojen konceptu narodu...
ja człek tylko w psiarni! i tak powiem, tak,
wiara, panem na zbyt wiele pamięci Janosika
i Radio Maria;
o tyle czerpie zgon, ponownie, ponownie,
by ocalić, niby swiętego, i pogrzebać swój naród...
ale wstyd! wstyd! by ocalić jednego niby
swiętego, lecz nadać obszar rodem Polak'a
ponad Polske i w ramach Irlandie; jaki to wstyd
nawet ten mnie wart, co nie nada snu!
co za wstyd - nie warto umierać wiele razy,
kiedy ten ostatecny oznacza raz jeszcze -
quo vadis, qua lectio? -
ten raz jeszcze, i ten ostatni, o tyle wiele poradni
przed wieloma nocami snu.
Jun 7, 2016
Jun 7, 2016 at 9:54 PM UTC
mój jenzyk, moja czystość, mój brat moja siora! kiedy ja tam w głowie pra dziada takim pod iglatym krzyżem żyda na równo brał?! kiedy?! kiedy?! czemu czekaniem w anglii?! czemu?! boje sie horyzontów takich jak tych! boże... czemu to marszem wydarzenie nagłe wprost na pustynie wyrytych narodów jakby kretów w mgle czerni? czemu ubogi w krakowie prosi mnie o czerń żelaza a nikogo innego?! gdzie ja w cebulowym kościele, gdzie ja?! na płacz... ja na płacz a nie na grób rodzinnym?! czemu... czemu?! daj mi chociaż wrót do ziemi! daj mi chociaż wrót do ziemi! ja lach z czynu i kości! ja lach z czynu i kości! ja werset bez czynu razy raz jeszcze raz! szfeda płacz. daj mi swego syna cień ciała, znania mieniem krzyż i pacior.
szkło w deszczu
mówi więcej
niż mgła
przy ogniu iskry, czy tam
sfobody ćmy przy świecy,
bo kto pyta o wizerónek
słów przy lustra snów moża
czy tem narcyza
na tle jeziora bez rzeki
w gęsich makiarzu na tle
marszu gęsi szwastiki -
to o tyle pyta.
tyle mi mówi płacz,
ten izrael północy, ta polska,
z tym edynburgiem jako ateny
czy ten sankt petersburg
jako wenecja.
Oct 27, 2015
Oct 27, 2015 at 11:39 PM UTC
to avoid all apparent anger, please read the italicised parts of transcendent importance.
when i was a child i was told i was born with a birth mark,
a chernobyl signature,
told i was enclosed in the womb and safest there,
but i doubt that now...
few positives of telling a child he was born with cancer,
but as my egyptian fuckjoy schoolfriend would tell you:
beat cancer with the brain bleeding,
or as i would like to say, in analogy -
*poet comes up to a philosopher and says:
pick on someone your own size, like Balzac, or Tolstoy*.
my fuckjoy friend doesn’t get it still,
it’s a shame, i hope he gets it one day,
i was duped into this cancerous affair
because mine surfaced just below the skin
and shimmered it’s purply sick colour to be later removed...
but the bleeding brain though, can’t get enough of that,
but my egyptian friend here ****** the bearded lady and (
aby w zyciu był smacek, raz dziewczynka... raz chłopacek )
is about to tell me i’m not allowed jokes
about how to size up, man up and do a beatles cover
on the covers album: the beetle incident of:
live and swallow *** loads?
he ought to now, he’s touring america now,
with a bucketload of **** of prayers for the courtroom
so he can buy that mercedes benz and look the constipated part
in the shire of middle class england;
hey egyptian bro, tell your daddy i’m sending him an x-ray
to qualify him to the status of mr. surgeon
rather than what he already is, dr. radiologist -
oh look at me, i can count to one hundred using a ******* calculator.
Oct 17, 2015
Oct 17, 2015 at 10:23 AM UTC
jesteś dla mnie wszystkim
Kaitlyn kochanie jesteś dla mnie
moja bratnia dusza.
moje wszystko
zrobiłeś to raz zamrożone
martwe serce bije kolejny
prosimy kopalni do końca tej ziemi?
May 18, 2014
May 18, 2014 at 10:22 PM UTC
ja tamiza! ja tamiza!
raz i dwa, raz i dwa,
dziewczynka wojenka na imie ma;
trzy i cztery, trzy i cztery,
dziwne ona ma maniery;
pięć i sześć, pięć i sześć
wcale lodów nie chce jeść;
siedem osiem, siedem osiem:
wciąż o kości tylko prosi
dziewiędź, dziesięć, dziewiędź, dziesięć
kto z was kości jej przyniesie?!
kłamać cureńko nie ładnie!
w dupie z wami, i z waszymi wojnami!
ja wisła! ja wisła!
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
i the thames! i the thames!
one and two, one and two...
jungemädchen kleinkreig is the name;
three and four, three and four,
she has strange manners;
five and six, five and six...
i don't really like eating ice-cream ********
7 8, 7 8,
she's still asking for bones,
9 10, 9 10,
who among you will bring her the bones?
there's no worthy etiquette dear daughter, to have lied!
up yours! and all your reasons for war!
i the vistula! i the vistula!
Mar 23, 2017
Mar 23, 2017 at 10:27 PM UTC
wiem, raz w skarrzysku, raz w zakopanym, oprucz napeleona i warszawe, starszą polske widze w krakowie; i drewnianą; bo słowo, ludzie! bo słowo! bo to lud we mnie! nie... nad lud!
wiesz to slowo,
wiedzma to slowo napisala,
i tyle w twej gardzi nad ukraine
i litwe! boga serce prawda i wiara!
to od żyda... od żyda passah! fu!
gnojowe gowno... szereg kwiata smerci,
w listopadzie nad kwieczien
bo bez kwiata bo z nosem...
listopada bukiet, policze tylko raz...
raz... inno!
Jan 1, 2016
Jan 1, 2016 at 12:06 AM UTC
tyko słowa!
tylko słowa! sowa. sowa.
zawsze to samo mówią!
jedno i to samo...
to tylko słowa!
szkoda że numery nie
mają takiego akcentu wartości
w ramach ambicii na
tłach domu z telewizorem lub czajnikiem!
czaj czaj, czas w Petersburg'u.
tak! no tak!
tylko słowa!
ale potem pytają:
czemu to nie mówi
jak młot sto razy na minute
słowo gwoźdz?
a wtedy: no kurwa!
przecież ten człowiek to nie młot!
za za za zapuźno!
to młot! i on wklucza
sentyment dodo: ten na wiginieńciu -
albo wygnaniu - Noah i no, aha, czyli tak.
wsłuchuje sie w "arrangement" apropos ę
******* Brew* mówiąc:
to ma tchu!
but seriously, listening
to Miles Davis' ******* brew*
is done more easily than any album
by the soft machine...
never understood the canteen movement
from the Archbishop's core to
make up extremism against the York
contender.
po Angielsku 's possessive and plural
or averted into ą and ę:
z sfobodą:
tylko zebra
casem sie pojawia... ze....
i.e. with ease (cz - časem że / rze \že / glyph)
ja niby ni tu ni tu, tylko tam
gdzie płodze niewinność (niewiñość) sam...
French and Slav... acute aplenty...
but the grave missing... and the inverse of
the circumflex... for the sh sz cz ch.
Aug 28, 2016
Aug 28, 2016 at 7:34 PM UTC
So sweet is the raz'r of thy tongue
That hath from my flesh stole
My vigour young
And my heart made cold
By thy caustic speech;
Off thy lips shot,
Pluck'd my heart's petals each
And cause my veins to clot.
So sweet is the torment wrought
By thy tongue sharp
And my heart stopp'd
From thy lungs' wretch'd harp.
Jul 9, 2014
Jul 9, 2014 at 10:44 PM UTC
i także dzień dobry... krytyka? nic dodać , nic ujmnąć, - kwaterka we mnie poligloty wedle przepisu na sto razy: jeszcze raz! pokłon Muzu łmana nad Japończyka - tzn. w dywan, czołem, w glebe heavyweight futryn K.O. i lullaby. Dziekuje Anno, także dusze trzymam w renkawku nad bogiem, by igrać z logiką ponad sen.
Jun 15, 2016
Jun 15, 2016 at 10:39 PM UTC
Sikorki tchnienie w locie musnęło ziemię,
Kresy, wrzosy, suche liście też na wietrze.
Na sykomorze dalekiej Arabii ustała,
skulonego u jej korzeni tego, co sonety
o Aleppo układał, wysłuchała,
i przeto myślami po raz pierwszy
swe osmolone smogiem skrzydełka przetarła:
"Ku czemu się wykluwałam? Ku czemu latałam?
Swym trelem, uwagi skinieniem, czego mam być wyrażeniem?"
Nagle poczuła w każdej małej kości:
"Odpowiedź jest jedna: Miłości"
Że ma ona twarz wszystkiego, niczego, spojrzenia naszego:
Dwóch samców złączonych łabędzia czarnego,
Smutku dla szczęścia innego znoszonego,
Sekretu czule z łzami deszczowi wyznanego
I drzewa z grzyba korzeniem splątanego.
Że ku temu radość innym daje, że tego jest formą,
Wszystkich uczuć, chwil i wrażeń zmową.
"Dziękuję", na tą myśl światu odpowiedziała,
z wdzięczności dla poety z dołu
korę drzewa pocałowała,
i z nową tęsknotą, ku niebu Syrii,
odleciała.
Jun 17, 2020
Jun 17, 2020 at 6:03 AM UTC
i'm so sorry
that i can't
accept this cultural
imprint of robots et al.
serce boli!
bytem zdebtam na
krok chociaż raz sumienie
tej parchwi glizd
obcości!
zygmut hrabia henryk
i dziwki, ha ha!
Mar 15, 2016
Mar 15, 2016 at 10:42 PM UTC
oj nie, nie w mej "parafii!" po prostej: spierdalaj z tym dziwatswem, jak naj dalej ty potrafisz! kiedy by to znało swego ojca, by tak samo zamordowało swego nosiciela, kiedyś zwaną matkę: nie kuś... nie kuś... to nie prosze: to groźba!
to trza ducha trzymać -
i swą odpowiedz dać;
gdyby to nawet w mgle,
w ogniu,
w czerni lochu
dna bałtyku!
czy też
w węndrówkach
cienia: wiatru!
o czym, boga memu,
ja z tobą mam o czym do
gadania?!
czy ty wreszczie zrozumisz
ten żal, mego serca,
kiedy powiem ci:
kiedyś raz,
teraz "czasem",
a wkrótce nigdy!
ponad ten jeden bolesny
lecz piekielnie warty raz...
nigdy! wiecej!
wraz z swą morde:
zór kluskiem i kołyską,
a kwit zęba na poczęcie
gryzu...
aby to dziecie:
nigdy nie widzialo zwyżu:
ani ksziężyca, ani słońca!
Jul 23, 2017
Jul 23, 2017 at 7:31 PM UTC
palyak...
gwoopi:
palyak...
pierdu
wart piotr,
lieb pavel!
palyak:
gwoopi
palyak!
czekoor!
czaj!
jemu
zwe, cykor!
zwe! gagarin!
zwe! kitaj!
kitajec!
pan szamb!
ruszkin puszkin!
zwajce pijajce!
szto?! szu szu
szarania!
moskiw!
bamboula:
bratek bambo!
ukrajnin: bohun!
sto stokortek
nad grobem:
KACAP!
ка'тсап!
HORONWIEG
zgranego
młota i kilofa!
oj barket:
ty raz jeszcze
będziesz
żegnać glebę:
jak chleb!
gryź ty:
tą garść piachu,
na twój ząb
jak modlitwe
na swój zór!
i mów mi:
słotka,
miękka bółeczka!
kajzerka!
niby:
wilhelm kaiserschuh
tap tap...
tippentanzen...
mów mi że to tak!
jak zawsze:
warta propaganda.
Sep 4, 2017
Sep 4, 2017 at 9:40 PM UTC