wpatrywaj sie w swoją dume, aby ani jedno oko ze słowem w plusk wody niewidome mówiło że kiedyś było godne nie grać w zagadki wyboru i braku checi; skoro cheć wybrała a życie nie-chęć była, choć daj ten lekki pozór ironii o życie warte jakiejś dziedzinny sto lat później!
słowem króla...
niby prezydenta...
niby karakana...
a ja to pierdole!
o tu! tu!
tu pingwin łokciem łamany gzymps
i dwa nagie miecze!
no masz, masz ten syfr zwany grónwald!
niech niewiasty chrystusa posolą mą
skóre na smak jodu i trucizny trumny
aby zaznać oczekiwany wiatr Sahar'y!
harm... harm... harm! kułak i renkaw
koszuli jako ozdoba kamienia i brzoskwini
z rękopisem noworodka... ja śnie!
bo brak mi snu jako artileria
galerii warszwy
wedle walk z nocą!
Apr 23, 2016
Apr 23, 2016 at 11:05 PM UTC
wpatrywaj sie w swoją dume, aby ani jedno oko ze słowem w plusk wody niewidome mówiło że kiedyś było godne nie grać w zagadki wyboru i braku checi; skoro cheć wybrała a życie nie-chęć była, choć daj ten lekki pozór ironii o życie warte jakiejś dziedzinny sto lat później!
słowem króla...
niby prezydenta...
niby karakana...
a ja to pierdole!
o tu! tu!
tu pingwin łokciem łamany gzymps
i dwa nagie miecze!
no masz, masz ten syfr zwany grónwald!
niech niewiasty chrystusa posolą mą
skóre na smak jodu i trucizny trumny
aby zaznać oczekiwany wiatr Sahar'y!
harm... harm... harm! kułak i renkaw
koszuli jako ozdoba kamienia i brzoskwini
z rękopisem noworodka... ja śnie!
bo brak mi snu jako artileria
galerii warszwy
wedle walk z nocą!