Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
"ramach" poems
*it's not exactly Walt Whitman's o captain my captain in reference to Abraham Lincoln.* to społeczeństwo jest gnój... to społeczeństwo jest... szambo, daj mi kandydata na prezydenta z koła Navajo! dawaj kurwa! bo tego nigra nie zdołam przetrawić w ramach jego Nobla! pierdolona kukła białasów! o tak panie prezydencie, no tak panie prezydencie... dziecko chcem wysłać na Harvard... może pan pomoże z wojęnką na bliskim wschodzie? pięknie panie prezydencie, dziękujemy za zbieranie włókna larw ciem. ah panie prezydencie, jaka piękna sciema! jaka piękna mgła! ah tak panie prezydencie... kultura nie była asz tak zgodnie zparowana z siłą! hip hop hooray nad top z pana wagarami władzy chodem po cmentarzu!
0
Apr 8, 2016
Apr 8, 2016 at 9:08 PM UTC
Navajo presidential Candidate
pije! kurwa pije! co mi wiepsz prawdy w twym chyba niby? ? jak masz dziecko i przypisz rękopis w grze.... kurwa! po co mi taki bachor!? ja nigdy z nim w ramach ojcem! spierdu du du; na wal równych w droge kończeń koni, aby ludzkiej myśli począć zaraz! prawde snu w obudzenie jako dalszym snem w obietnice spełnione! o karo! o karo! o karo jednego uścisku ust! o karo! krucjato! o karo! od tej ja szeptem myśli wołam: wolności mi trza! i tak od niej uciekam, bo nagle repliki mi nie trza skrobać w ogień! lecz ogień skrobie i proch wkoło - tyłem posąg, a przodem duch?! nie duch, lecz szept, niby myśl, to pierw nie zmuszone impromptu - a nie zmuszone bo, posąg warty kolan i modlitw - i ta wyryta droga ku ozora ślimaków, w kieszeni nagle w dal oddać znany obszar wachaniem ręki jakby pisać, owszem:                 zapomnieć o tym co w świecie było,               jest,                        i będzie.
0
May 15, 2016
May 15, 2016 at 6:24 PM UTC
boli, boli bo na wygnaniu
NA KS. DRA HAB. NATANKA W GRZECHYNI MUSZELKI 52 OKTAWY DWIE VON STEFAN KOSIEWSKI Studia Slavica et Khazarica XXI Prolegomena do Niebopolityki PANDEMIA PSYCHOZY Zniweczona Rzeczywistość Zarys Estetyki Chazarów Fascynacja Obłędem I Czy Arcybiskup Krakowa Jędraszewski żydoską babkę Wojtyły z domu Szulc wyniesie na ołtarze Kościoła Rzymskokatolickiego za rodzicami Santo Subito Lolka przez tzw. populus Romanus ludzi siatki ojca Hejmo w ramach działań operacyjnych SB? Czy ważne święcenia kapłańskie ma Jędraszewski od kropienia wodą święconą żeliwnych klap kanalizacyjnych w mieście Łodzi? Czy uchodzi, by cudownie rozmnażane przez Dziwisza relikwie zachowały ważność do usranej śmierci, jeśli gówno przychodzi II Kubicy w sporcie z przedmiotów szamańskich nie posiadających nawet mocy placebo, bez wiary w modlitwę księży i biskupów Episkopatu Polski, którzy w porze Pandemii CORONA ograniczają liczbę członków Rodziny Góralskiej na Mszy św. za Ojczyznę? PS. Nie licząc przychodów Kubicy pochodzących z dofinansowania amatorskiej aktywności państwowymi dotacjami Morawieckiego hojną ręką słupa Obajtka w PKN ORLEN, jak poseł Kaczyński nie zalicza do Rejestru Korzyści obstawy i kierowców biseksualnych. https://sowafee.jimdofree.com/2020/03/15/na-ks-dra-hab-natanka-w-grzechyni-oktawy-dwie-m52-von-stefan-kosiewski-ssetkh-pdnxxi/
0
Mar 15, 2020
Mar 15, 2020 at 4:31 AM UTC
NA KS. DRA HAB. NATANKA W GRZECHYNI M52 OKTAWY DWIE FO VON STEFAN KOSIEWSKI SSetKh PDNXXI PANDEMIA PSYCHOZY ZR ZECh
Dzień dobry,  ok, ustalimy koszty na 100 egz. zajmę się tym po świętach, bo będę wyjeżdzać. Wiem, że miał Pan prawo zwątpić, ale w Polsce inaczej mimo wszystko podchodzi się do poezji, mam wrażenie, że tu nadal jest ona ważna. Bardzo wiele wydaje się tomików poetów - amatorów, są oni zrzeszeni w klubach poetyckich. Cieszę się, że Pan ma też swoich czytelników, to super, myślę, że tomik Pana zadowoli i oczywiście wieczorek z poezją też. Może uda się Panu przyjechać ? ale to jeszcze dalsza perspektywa, mama mówiła, że może sierpień. Pozdrawiam. oczywiście, skoro pani prosi, przyjade... wiem, ta niesfoboda różnic perspektyw, na zachodzie jest ważna muzyka, ta forma ubustwa poezji... rym na rym na rym etc. ile czasu jest potrzebne tyle racze zgodą i kiwaniem głowy, nie chce sie wpraszać z tą obawą zaniedbania... w sumie nie ja wykonuje tą "brudną" robote publikacji. oraz dziękuje za brak formalności z tymi słowami przed moimi... chociaż rękopis by wiele więcej wykrył w ramach odpowiedzi, tzn. czułosci; jednym słowem: dziękuje.
0
Apr 5, 2016
Apr 5, 2016 at 8:57 AM UTC
2nd letter to the publisher (snail's pace)
ale czysto w tej E - U - Ρ - Ω - Π - J - Η. islam leiben historie, nicht Ottoman, Ottoman pseudo Khan, islam leiben historie: eins, zwei, drei und vierte maulkor'bzeugè'naussagé (sausage marathon); they love their history mind you ψι and τρι...  kaganiec u stóp w krok stu odpowiedzi w jedną droge: raz jeszcze, w las i w cienie iglą tej tętnicy wybryk chęć na gre, by zadać zbyteczne  pytanie! na odpowiedź oskarzyć czas z wiedzą zegara, i tą ostateczną, wartą końca, namylsnością... ponownie oskarzyć jako począt narodu - tylko golasa, warte imie kroka ka ka kar Kasymir'ah! wedle Tsara, czołem w tło wymagań na wyryte zapomnieniem lat: oddech'u Uzbeku chafta wspomnień wiatru i chorongiew latawcy jak niby urojen konceptu narodu... ja człek tylko w psiarni! i tak powiem, tak, wiara, panem na zbyt wiele pamięci Janosika i Radio Maria; o tyle czerpie zgon, ponownie, ponownie, by ocalić, niby swiętego, i pogrzebać swój naród... ale wstyd! wstyd! by ocalić jednego niby swiętego, lecz nadać obszar rodem Polak'a ponad Polske i w ramach Irlandie; jaki to wstyd nawet ten mnie wart, co nie nada snu! co za wstyd - nie warto umierać wiele razy, kiedy ten ostatecny oznacza raz jeszcze -                       quo vadis, qua lectio? - ten raz jeszcze, i ten ostatni, o tyle wiele poradni przed wieloma nocami snu.
0
Jun 7, 2016
Jun 7, 2016 at 9:54 PM UTC
maulkorb hund (forgotten Europe)
.nie dotykaj ich kobiet... mowie ci... nie dotykaj ich kobiet... to nie twoje, to wprost obcze, i tym bardziej owcze...jak sam, zobaczysz... nie tykaj ich kobiet! ja nie jestem tu, w ramach potrzeb ich kobiet, mowić słowo: nie! ale... ich kobiet "potrzeby" mnie naj mniej... interesują... kiedyś... może... nie teraz... ja, tu jestem...   po tą kurwe swe znaczą tytułem: językiem... ja, jestem tu, po ich             zór! pizdy w ramach gnoju jedno, ale jedno nad wszysto.. ich. jęzór?                           jeniec? taki jeniec? jaki może być sam język sam w sobie? no to jaki, jeniec?!     to...            to! a tu...         tu? tu... teraz hymn. i to słynne... sto lat! no, panowie? co? co kurwa jest? sto lat sto lat niech Dąbrowski żyje nam!             to jest moje: salve regina! ślepy bładzi, ale ten co pyta? tym ja, jam tym ślepym... jam ślepy i tym samym, jam co błądze...          kiedy kusić trza...   to nie tym zorem...              ale tym, o ile sto lat zapuźno... jam sobą... przy twym tronie tym ten sam. jam mówie swą krew!    i tą krew! swą jam: przemówie! nawet do tych bez kraju, i fałszywego Pana; oczy jak iskry, i mowa jak lustro...    nawet do bzdet kraju, i fałszywego Pana: rój! i cholera nad resztą! nawet... owszem, Panu, ale kraju, ale kraju... co Panu nic wart.
0
Oct 18, 2018
Oct 18, 2018 at 7:37 PM UTC
jam tu zachować tą, swą, od dawna mowe, zwanym pierworodnim: ja
tyko słowa!      tylko słowa!                       sowa. sowa. zawsze to samo mówią! jedno i to samo...            to tylko słowa! szkoda że numery nie mają takiego akcentu wartości         w ramach ambicii na tłach domu z telewizorem lub czajnikiem!   czaj czaj, czas w Petersburg'u. tak! no tak!          tylko słowa! ale potem pytają:            czemu to nie mówi   jak młot sto razy na minute            słowo gwoźdz? a wtedy: no kurwa! przecież ten człowiek to nie młot!          za za za zapuźno! to młot! i on wklucza sentyment dodo: ten na wiginieńciu - albo wygnaniu - Noah i no, aha, czyli tak. wsłuchuje sie w "arrangement" apropos ę ******* Brew* mówiąc:                             to ma tchu! but seriously, listening to Miles Davis' ******* brew* is done more easily than any album by the soft machine... never understood the canteen movement from the Archbishop's core to make up extremism against the York contender. po Angielsku 's possessive and plural                or averted into ą and ę:                                                              z sfobodą:         tylko zebra                casem sie pojawia... ze.... i.e. with ease (cz - časem że / rze \že / glyph)                              ja niby ni tu ni tu, tylko tam gdzie płodze niewinność (niewiñość) sam...              French and Slav... acute aplenty... but the grave missing... and the inverse of the circumflex... for the sh sz cz ch.
0
Aug 28, 2016
Aug 28, 2016 at 7:34 PM UTC
zawsze i tylko nigdy raz jeszcze (ješče)
tyko słowa!      tylko słowa!                       sowa. sowa. zawsze to samo mówią! jedno i to samo...            to tylko słowa! szkoda że numery nie mają takiego akcentu wartości         w ramach ambicii na tłach domu z telewizorem lub czajnikiem!   czaj czaj, czas w Petersburg'u. tak! no tak!          tylko słowa! ale potem pytają:            czemu to nie mówi   jak młot sto razy na minute            słowo gwoźdz? a wtedy: no kurwa! przecież ten człowiek to nie młot!          za za za zapuźno! to młot! i on wklucza sentyment dodo: ten na wiginieńciu - albo wygnaniu - Noah i no, aha, czyli tak. wsłuchuje sie w "arrangement" apropos ę ******* Brew* mówiąc:                             to ma tchu! but seriously, listening to Miles Davis' ******* brew* is done more easily than any album by the soft machine... never understood the canteen movement from the Archbishop's core to make up extremism against the York contender. po Angielsku 's possessive and plural                or averted into ą and ę:                                                              z sfobodą:         tylko zebra                casem sie pojawia... ze.... i.e. with ease (cz - časem że / rze \že / glyph)                              ja niby ni tu ni tu, tylko tam gdzie płodze niewinność (niewiñość) sam...              French and Slav... acute aplenty... but the grave missing... and the inverse of the circumflex... for the sh sz cz ch.
Continue reading...
44