Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
"dumy" poems
i tyle, reszta na coin flip twoich ambicji; mam, po, prostu (nie mazowieckie czy kieleckie)                kichaniem dosyć! syty jam i z prostatą oddany w mgle pychy; ja serw memu mieniu i ozora (tej trzeciej krwi krowy)                                                              poeta! do końca wasz iglak wczorajszej wigilii (zmień to a zmienisz czasowność): rada memu panie... więcej narodu czy tem racji czy tem dumy czy tem innego stanowiska na głąbie poza polską ja racze; ja racze! wilka gniew nad lud! z resztą, okiem morsa fabryk na tle miganiu to tylko nic! a mój brat kim?! obcy mocar?! nie! nie, nie ja ludwig rus czy pruss, niet ich! oj naród a ja jako atlas, wraz z izraelem, a ty jako kompas, a warszawa jako kamień tonie w wodzie hystorji wraz z napoleonem, a więć kraków raz jeszcze wstanie wraz z mongołem; tylko anglia może oddalać dume swego rodu sama mniej dumna swego początku w niemczech.
0
Dec 6, 2015
Dec 6, 2015 at 9:28 PM UTC
kurwa do stopni trzeciej rzeszy!
nam wszystkim dopisują, biel skóry! demokracja ozorem ich znaczy tyle samo co bydła krew! o rękopis pizd, hu ha, rękopis naprawde: no, ten łók walii! nagle w nad-kilometr łokciem w dal i ruch z przodem, łokciem między afery kilo wiepsza - nie wyryte w kamień, tak nagle od przysięgi? katahez brak? co ja pytam od narodu w nagłej dumy z papierzem i pieprzem?! o cud? ha ha! cud? ha ha! kicham i to samo mam co wy raptem pseudo-żydem. lepiej jeden bałwan w drugi bałwan tropem w mgnięcie oczu na stopienie miecza w rtęć... i mówie: PO LI TY KA? to przybliża twardówke nad osioła gest: by równać się z kimaniem kozioła w ząb chat chat chat? że kimanie jest równe kiwaniem z luzem na obydwie rubryki tak w palette sauerkraut - to sie zgadzam po polsku impromptu; ale ta kobieca przepaść... nagle przepaść... ale też nagle okulary przeciw-słoneczne, i wieczna noc, o której zawsze wspomne, by zaćmić dzień.
0
May 14, 2016
May 14, 2016 at 11:16 PM UTC
niby polak