Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
"ciebie" poems
we buried my grandma today she loved unicorns and reading my grandfather, her husband of 61 years sang to her over her casket one last time Bobby Vinton's My Melody of Love "*Oh, oh moja droga jacie kocham Means that I love you so Moja droga jacie kocham More than you'll ever know Kocham ciebie calem serce Love you with all my heart Return and always be My melody of love*"
0
Aug 29, 2013
Aug 29, 2013 at 8:50 PM UTC
Goodnight Irene
49. Men, Niemen? most, rzeka i autobus zatacza się w pagórki           Wilia?           w upale budzą się Suwałki           Memel zaciąga brzeg lasem           znużoną powieką Memelland ist abgebrannt           mury           pagórki           coraz to milej do ciebie           miłe miasto https://yandex.ru/collections/card/5e6f063db651624b1a7fd6ad/ 53. NA ANTOKOLU na Antokolu barok wkoło stiukowi święci w plafony wzięci królowie             żyd jak żywy             w peruce na głowie             triumfuje w purpurze nad ołtarzem w górze zaś przy drzwiach z krzyża zdejmowany nie baczy na rany świeże dłoń składa na grzbiecie na nowym habicie w ofierze wpółobjęty z jednego gwoździa zdjęty ledwo, a już łaskawie nad mieczykami z ogrodu błogosławi płotu regina pacis dwa bębny tureckie zdobyte pod  Chocimiem milczą w kruchcie nad Wilią 60. JAK WILENKA spóźnimy się na wieczór Alicji Rybałko jak Wilenka po Zarzeczu kluczymy; mosty w zaułki - miasto dla nas na trzy klucze zamknięte, jak bajka o spiżowym wilku w Pikieliszkach za dworem księżyc studzi jezioro para łabędzi przy brzegu - tak prosto romantycznie i książki w bibliotece dla dzieci tu nadal dostać można jedynie po rosyjsku a poezja Alicji, jak gotyk św. Anny na palach olchowych i workach piasku w płomienistym po wielokroć łuku przenoszę na dłoni ten kościół Stefan Kosiewski; OBY DO WILNA. Wiersze. Wstęp: Dr Romuald Cudak: Na marginesie. Redakcja: Barbara Jędrzejczak. Opracowanie, korekta: Tadeusz Adam Knopik. Łamanie: Robert Kosek. Wydawca: Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI; współwydawca: Radio PLUS Katowice Sp. z o.o. Drukarnia im. K. Miarki w Mikołowie. Katowice 2000 ISBN 83-914127-0-9
0
Mar 16, 2020
Mar 16, 2020 at 4:59 AM UTC
OBY DO WILNA
49. Men, Niemen? most, rzeka i autobus zatacza się w pagórki           Wilia?           w upale budzą się Suwałki           Memel zaciąga brzeg lasem           znużoną powieką Memelland ist abgebrannt           mury           pagórki           coraz to milej do ciebie           miłe miasto https://yandex.ru/collections/card/5e6f063db651624b1a7fd6ad/ 53. NA ANTOKOLU na Antokolu barok wkoło stiukowi święci w plafony wzięci królowie             żyd jak żywy             w peruce na głowie             triumfuje w purpurze nad ołtarzem w górze zaś przy drzwiach z krzyża zdejmowany nie baczy na rany świeże dłoń składa na grzbiecie na nowym habicie w ofierze wpółobjęty z jednego gwoździa zdjęty ledwo, a już łaskawie nad mieczykami z ogrodu błogosławi płotu regina pacis dwa bębny tureckie zdobyte pod  Chocimiem milczą w kruchcie nad Wilią 60. JAK WILENKA spóźnimy się na wieczór Alicji Rybałko jak Wilenka po Zarzeczu kluczymy; mosty w zaułki - miasto dla nas na trzy klucze zamknięte, jak bajka o spiżowym wilku w Pikieliszkach za dworem księżyc studzi jezioro para łabędzi przy brzegu - tak prosto romantycznie i książki w bibliotece dla dzieci tu nadal dostać można jedynie po rosyjsku a poezja Alicji, jak gotyk św. Anny na palach olchowych i workach piasku w płomienistym po wielokroć łuku przenoszę na dłoni ten kościół Stefan Kosiewski; OBY DO WILNA. Wiersze. Wstęp: Dr Romuald Cudak: Na marginesie. Redakcja: Barbara Jędrzejczak. Opracowanie, korekta: Tadeusz Adam Knopik. Łamanie: Robert Kosek. Wydawca: Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI; współwydawca: Radio PLUS Katowice Sp. z o.o. Drukarnia im. K. Miarki w Mikołowie. Katowice 2000 ISBN 83-914127-0-9
Continue reading...
55
Tak bez aspiracji, bez admiracji, Hałasuje oraz wykrzykuje nie mając racji. Chaos, Hańba, pogardzenie, Jestem cool, gdzieś mam ciebie. Właśnie już, tu i teraz, bez żadnej biurokracji.
0
Aug 30, 2013
Aug 30, 2013 at 4:47 PM UTC
On jest idiotą
Śmierć, ma tyle uroku, I przyjdzie po zmroku. Ale o to się nie bartw biedoku. Się nie namęczysz, Bo ona Cię wyręczy. Zaśniesz bez popłochu, I zostanie z Ciebie garstka prochu.
0
Sep 10, 2013
Sep 10, 2013 at 6:34 AM UTC
Untitled
alesz ty brat ty mym... co wspomina serce, jeno ortografią... taki brat z ciebie: tym: huj z tobą, bratku warszawiaku! szkic ciebie, na ołtarzu kossaka - frajer z ciebie... ty: gówno wart frrrrrr'a jerze! huj z tobą i pospolite pogawędki! sznór na szczóra! a oświęcim pyta: teraz?! zaraz... za-raz (pierdolona zaraza szwabem ryta)... gazem tylko po dziewiątej.? najgorsze wiersze pisałem: a najlepsze... puściłem w wiatr! horongiew reką pisać to tło narodu... ten tatuaż historii! co zwałem mym tchem - i co nie: na boga kara i jego zbawieniem ołtarza: na to: dałem wiare: swym głosem, by wiatr znikł, czy też zamilkł! tym jego pierwszy ruch bielą w                                 biel i na tym, pytam:                    tylko kość?! nie! wapno! i stolik! i drewna na sto lat!                a ta ruska hydra! ma coś do gawari by? by wybyć więcej?! co? ta ruska pizda huja szuka?! ah... brak jej mongoł: szkic i ten azjatu: szept! wnet pizda tego szuka?! huja wróbla! pani! czemu nie tak do-słownie po prostu, od razu?!
0
Jul 29, 2017
Jul 29, 2017 at 9:32 PM UTC
grzmot da rubryke / tatuaż historii
*ozór mam swej ręce,     oko         w swym pysku,   a słowo,                  w swym oku; \ \ \ \ jeno anioł siedzi w mym uchu, i gawędzi      jak jakiś chłop        o marnym wykształceniu; bo se baba chciała chłopa...   co by wydoił koze! a ten chlop...              hula-hula-hoop! ucho zbyt warte...    prawie nie warte   kiedy serce szepcze;                      i serce szepcze, to co umysł głosi na folwarku!    ten sam: za rok znowu        wiosna!        a serce szeptem:      zapawene...     a ty nie ojcem oczekiwań   masz nie zaznać jakąś zmiane,     chociaż tą najmniejszą, by dać roku wyrok - tzn.           ten przed, nigdy nie      będzie ten po?    nawet te zmarszczki na twym czole, to nie te same glizdy      w glebie ciebie, adamie,                       zwanym ziemio?* i have my tongue    in my hand,    my eye       in my gob, and the word,              in my eye. / / / / moj jedyny kres to      watek ukrainski... poza czym, jedynie slask wyrósł...   contra conslave   hrabiń, i hrabów. i tak też zerkam kiedy na piaskach ojczyzny...  ależ dziwnie, prawie, a nawet wcale jak niby to miało być i na mój odczuć: ponownie w domu;                      nie; i już nigdy tak                  nie będzie, pomimo to że z tej                  ziemi jestem - pies warczy, pies szczeka...               las otchłan ziewnienciem otwiera,            i tym, zasłania ludzką mowe, mowiąc:              to co myślisz, nie jest to co wiesz...         jak w ogrodzie:     i będziecie znać różnice między myślą, a wiedzą, powiedział dzik... tym, drugim kłamstwem od pierwszego, zapewnionym.
0
Jul 4, 2017
Jul 4, 2017 at 8:11 PM UTC
pies warczy, pies szczeka
*ozór mam swej ręce,     oko         w swym pysku,   a słowo,                  w swym oku; \ \ \ \ jeno anioł siedzi w mym uchu, i gawędzi      jak jakiś chłop        o marnym wykształceniu; bo se baba chciała chłopa...   co by wydoił koze! a ten chlop...              hula-hula-hoop! ucho zbyt warte...    prawie nie warte   kiedy serce szepcze;                      i serce szepcze, to co umysł głosi na folwarku!    ten sam: za rok znowu        wiosna!        a serce szeptem:      zapawene...     a ty nie ojcem oczekiwań   masz nie zaznać jakąś zmiane,     chociaż tą najmniejszą, by dać roku wyrok - tzn.           ten przed, nigdy nie      będzie ten po?    nawet te zmarszczki na twym czole, to nie te same glizdy      w glebie ciebie, adamie,                       zwanym ziemio?* i have my tongue    in my hand,    my eye       in my gob, and the word,              in my eye. / / / / moj jedyny kres to      watek ukrainski... poza czym, jedynie slask wyrósł...   contra conslave   hrabiń, i hrabów. i tak też zerkam kiedy na piaskach ojczyzny...  ależ dziwnie, prawie, a nawet wcale jak niby to miało być i na mój odczuć: ponownie w domu;                      nie; i już nigdy tak                  nie będzie, pomimo to że z tej                  ziemi jestem - pies warczy, pies szczeka...               las otchłan ziewnienciem otwiera,            i tym, zasłania ludzką mowe, mowiąc:              to co myślisz, nie jest to co wiesz...         jak w ogrodzie:     i będziecie znać różnice między myślą, a wiedzą, powiedział dzik... tym, drugim kłamstwem od pierwszego, zapewnionym.
Continue reading...
67
gówno przez ciebie mówi. a polish idiom, (ó? goo goovno'h je sui... przé... ch'eh bede ban bede moo movie) it means:   shit's talking through you - true, but then again, you tend to write more, anticipating a **** plop into a basin of sewer water...     thankfully, being a man, i can imagine giving birth, esp. if it's large, dry, and in need of clenching buttock encouragement; always, always worse than an itch.
0
Sep 11, 2017
Sep 11, 2017 at 7:06 AM UTC
gówno przez ciebie mówi