Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
#koi
Odczucie zaparcia tchu w piersiach jakoby przy chłodzie, szoku w oszołomionej czułości czy penetracji przez ukochanego po raz pierwszy podczas aktu cielesnego odczuwam jako to uczucie w klatce ściśniętej jakbym miał w dłoniach właśnie tak samo kruchą rybkę... ledwo dyszy, cmoka, jak niemowlę się miota... i widzę siebie jako lęk, że ona to ze szkła jest i płacze prawie z niepokoju o to co z nią zrobię że trzymam mięsień sercowy wyjęty prosto z czyjejś żywotności. I wiem, iż jeśli tylko zrobię nieostrożny ruch, to ten cały cud Życia którego w oniemieniu i własnych łzach nie mogę pojąć, że mi położono między palce... pęknie nagle jedna arteria przez ściśnięcie... I pójdzie krew. I pójdą jej wargi w dół. I pójdą płetwy wzdłuż ciała. A tygrysie paski bielu i różu będą już tylko tą gęstą czerwienią co nie zmyjesz z ramion tylko się wedrą jak zabrudzona skóra bez zrzucania naskórka. Tą czerwienią w papce jak ta podczas okresu menstruacyjnego gdy ją badasz z bliska na opuszkach. A Cardio będzie nieme. Przeze mnie. Zgwałcone takowo więc. Lub każde inne dłonie, w które powierzyłem tą rybkę. Dlatego takim łkającym lękiem jest dawanie tego w inne dłonie. A oni nie wiedzą jak karpika się trzyma tak, by chodziło o niego i tylko niego. Nie jego paski barwne, powietrze wokół czy inne tyczące się treści. O niego. Oto Słowo. Osoba. Język. My. „A Słowo ciałem się stało.”
0
Nov 9, 2020
Nov 9, 2020 at 6:57 AM UTC
Koi Drwa Spływa
Odczucie zaparcia tchu w piersiach jakoby przy chłodzie, szoku w oszołomionej czułości czy penetracji przez ukochanego po raz pierwszy podczas aktu cielesnego odczuwam jako to uczucie w klatce ściśniętej jakbym miał w dłoniach właśnie tak samo kruchą rybkę... ledwo dyszy, cmoka, jak niemowlę się miota... i widzę siebie jako lęk, że ona to ze szkła jest i płacze prawie z niepokoju o to co z nią zrobię że trzymam mięsień sercowy wyjęty prosto z czyjejś żywotności. I wiem, iż jeśli tylko zrobię nieostrożny ruch, to ten cały cud Życia którego w oniemieniu i własnych łzach nie mogę pojąć, że mi położono między palce... pęknie nagle jedna arteria przez ściśnięcie... I pójdzie krew. I pójdą jej wargi w dół. I pójdą płetwy wzdłuż ciała. A tygrysie paski bielu i różu będą już tylko tą gęstą czerwienią co nie zmyjesz z ramion tylko się wedrą jak zabrudzona skóra bez zrzucania naskórka. Tą czerwienią w papce jak ta podczas okresu menstruacyjnego gdy ją badasz z bliska na opuszkach. A Cardio będzie nieme. Przeze mnie. Zgwałcone takowo więc. Lub każde inne dłonie, w które powierzyłem tą rybkę. Dlatego takim łkającym lękiem jest dawanie tego w inne dłonie. A oni nie wiedzą jak karpika się trzyma tak, by chodziło o niego i tylko niego. Nie jego paski barwne, powietrze wokół czy inne tyczące się treści. O niego. Oto Słowo. Osoba. Język. My. „A Słowo ciałem się stało.”
Continue reading...
50
The moon has come out tonight— full and brilliant, a hushed white. I sip persimmon tea underneath the Japanese maple tree. Closing my eyes, the summer breeze ripples through me. The koi swim to and fro— like red ticks on cement, watch how they dance and go. I think of years gone by, the times that passed too slow— those moments I wish I froze. The tea is cooling between my wrinkled fingers. Of memories gone past, far too fast— even, my breath deems too long to linger.
0
May 7, 2020
May 7, 2020 at 5:19 PM UTC
Memory Garden
koi pond quietude values and tones of zen stones... find repose and peace
0
Oct 27, 2019
Oct 27, 2019 at 7:58 PM UTC
haiku kvf
"ख्वाइश" अब तक तो तुम ही इस दिल की तमन्ना थे, पर अब जब तुम मेरे नहीं हो सकते, तो फिर इस ज़िन्दगी से मुझे और कोई ख्वाइश नहीं । ~your smiling queen :)
0
Aug 9, 2019
Aug 9, 2019 at 7:59 AM UTC
Hindi shayari #2
I just overheard Koi fish do not have ******* In my sister's mind
0
Jul 9, 2018
Jul 9, 2018 at 4:38 PM UTC
Sill #4
Rosy mists breaks skies Dawn is painting the new day Periwinkles sway Smooth, glassy ponds Sunrise flares sweet spokes of light Noble groves of trees Koi fish glide smoothly Glimmer through seaweed like pearls Their eyes shine with joy A tree dew drop falls Kiss the pool and forms dimples Near to far rose shades
0
Jun 15, 2018
Jun 15, 2018 at 1:53 PM UTC
Lucid
Your lips hang, pulled by the murk, the grime, smothering your face. Separated from your kind, your kin. Have you haunted these putrid waters, patient for your time? Or do you plot, terrible dreams of revenge, to take the light?
0
Jan 28, 2018
Jan 28, 2018 at 6:29 PM UTC
Bilge Water Koi
Nippon carp pool scene media feeding frenzy fake news: foul sushi Great orange savior magnanimous provider feeds outside the box. Eastern harmony while fake news carps at Donald . . . Media: go to  hell.
0
Nov 8, 2017
Nov 8, 2017 at 8:24 AM UTC
Fishy Haiku
Love is rarely ever found, (I found you) Instead, Love is built. (We've built so much) Built with a solid foundation, Built with a design in mind, Built with strong materials, Love is built with hard work. (Sweat and sacrifice) with willingness to sacrifice, to be hurt. Upholding one another at our worsts. (Our hearts are strong enough) Love isn't taken, but grown, (We've grown together) Starting as a seed. Nurtured in the rains and sunlight of life. Roots strong enough not to be uprooted by fiends. (I'll never leave you) Delicate and tenderly, slow and steady. Flourishing branches (We have flourished) upholding the weight of grown love. (We've grown together)
0
Jul 21, 2016
Jul 21, 2016 at 6:13 PM UTC
Koi No Yokan
--- in the crystal water bubbles reflecting there are golden koi in the mossy depth of feathers ancient moonlight is the buoy around the blue-grey stone's alignment sand is raked in perfect poise every leaf has its assignment crickets make a creaking noise --- there within the island garden small and jewel-like in the grove amidst kimono and the obi there's a peace the Nippon know muted colors placid faces the paper lanterns sway and glow the lords and ladies sit for hours where the lotus flowers grow
0
Mar 22, 2015
Mar 22, 2015 at 9:00 PM UTC
lotus
Bas! Mein kya karoon? Kisne usse meri zindagi meh ahne ki ijazath di? Kisne usse muje itna darde, aur itna pyaar dekhane ki ijazath di thi? Kehte hai ke zindagi tab moor lathi hai jab banda sooch bhi nah sakhe, Aihse raang dekhthe hai joh banda bhool hi nah sakhe Oonshi gherahi, khamooshi, thunhaee In num aakhoon ko kisi ne nahi poonchna Iis khamoosh pal ki khamooshi koi shabd kese bhol paye? Dil ghabraey Hai, hai Aajo, Muje jungali bulao, Bas, aake mujme doob jao.      s.q.
0
Jul 21, 2014
Jul 21, 2014 at 4:13 AM UTC
Hua Mere Yaar
*Upon a bright spring morning, In the warmth of the ember sun, Adorable chromatic koi's pose, Graciously leaping in a distinctive pond. Casually stroking their fins, In a flattering array, On this delightful, And cheerful beautiful day. As they glide smoothly, Hiding underneath huge stones, Preciously playing peekaboo, Each in a beauty of their own. Near a tall brick wall .... beneath the purities of cascading waters, Portraying a lively show, As the zephyr gently embrace, And the waterfall plays a soothing percussion, as it flows.*
0
Jun 10, 2014
Jun 10, 2014 at 1:20 PM UTC
Preciously Playing Peekaboo