Hello Poetry
Submit your work and get some sparkles! Create free account
.nie dotykaj ich kobiet... mowie ci... nie dotykaj ich kobiet... to nie twoje, to wprost obcze, i tym bardziej owcze...jak sam, zobaczysz... nie tykaj ich kobiet! ja nie jestem tu, w ramach potrzeb ich kobiet, mowić słowo: nie! ale... ich kobiet "potrzeby" mnie naj mniej... interesują... kiedyś... może... nie teraz... ja, tu jestem...   po tą kurwe swe znaczą tytułem: językiem... ja, jestem tu, po ich             zór! pizdy w ramach gnoju jedno, ale jedno nad wszysto.. ich. jęzór?                           jeniec? taki jeniec? jaki może być sam język sam w sobie? no to jaki, jeniec?!     to...            to! a tu...         tu? tu... teraz hymn. i to słynne... sto lat! no, panowie? co? co kurwa jest? sto lat sto lat niech Dąbrowski żyje nam!             to jest moje: salve regina! ślepy bładzi, ale ten co pyta? tym ja, jam tym ślepym... jam ślepy i tym samym, jam co błądze...          kiedy kusić trza...   to nie tym zorem...              ale tym, o ile sto lat zapuźno... jam sobą... przy twym tronie tym ten sam. jam mówie swą krew!    i tą krew! swą jam: przemówie! nawet do tych bez kraju, i fałszywego Pana; oczy jak iskry, i mowa jak lustro...    nawet do bzdet kraju, i fałszywego Pana: rój! i cholera nad resztą! nawet... owszem, Panu, ale kraju, ale kraju... co Panu nic wart.
0
Oct 18, 2018
Oct 18, 2018 at 7:37 PM UTC
jam tu zachować tą, swą, od dawna mowe, zwanym pierworodnim: ja
.nie dotykaj ich kobiet... mowie ci... nie dotykaj ich kobiet... to nie twoje, to wprost obcze, i tym bardziej owcze...jak sam, zobaczysz... nie tykaj ich kobiet! ja nie jestem tu, w ramach potrzeb ich kobiet, mowić słowo: nie! ale... ich kobiet "potrzeby" mnie naj mniej... interesują... kiedyś... może... nie teraz... ja, tu jestem...   po tą kurwe swe znaczą tytułem: językiem... ja, jestem tu, po ich             zór! pizdy w ramach gnoju jedno, ale jedno nad wszysto.. ich. jęzór?                           jeniec? taki jeniec? jaki może być sam język sam w sobie? no to jaki, jeniec?!     to...            to! a tu...         tu? tu... teraz hymn. i to słynne... sto lat! no, panowie? co? co kurwa jest? sto lat sto lat niech Dąbrowski żyje nam!             to jest moje: salve regina! ślepy bładzi, ale ten co pyta? tym ja, jam tym ślepym... jam ślepy i tym samym, jam co błądze...          kiedy kusić trza...   to nie tym zorem...              ale tym, o ile sto lat zapuźno... jam sobą... przy twym tronie tym ten sam. jam mówie swą krew!    i tą krew! swą jam: przemówie! nawet do tych bez kraju, i fałszywego Pana; oczy jak iskry, i mowa jak lustro...    nawet do bzdet kraju, i fałszywego Pana: rój! i cholera nad resztą! nawet... owszem, Panu, ale kraju, ale kraju... co Panu nic wart.
Written by
Oct 18, 2018
Oct 18, 2018 at 7:37 PM UTC
Request permission to use this poem